Ognisty Podmuch

Wystarczy odrobina tlenu, by wybuchł w śmiertelnym szale...
Backdraft (1991)
Chronometraż: 2:17 (137 min)

brak ocen
6.7/10
1589
7.7/10
28088
6.7/10
93000
Oceń film:
Data premiery
Budżet
$40 000 000
Opłaty
$152 368 585
Reżyser
Scenariusz
Producent
Pen Densham, Richard Barton Lewis, John Watson, Brian Grazier, Raffaella De Laurentiis
Operator
Kompozytor
Artysta
Albert Brenner, Gregory A. Weimerskirch
Casting
Dżanet Hirszenson, Dżeyn Dżenkins
Instalacja

Krótki opis

Bracia strażacy Brian i Stephen McCaffrey rozprawiają się ze sobą z powodu dawnych urazów, jednocześnie próbując powstrzymać podpalacza z diabelskim planem przed podpaleniem Chicago.

Co pozostało za kulisami

  • Wielu kaskaderów, w ramach swoich ról, Kurt Russell, Kevin Casey, Scott Glenn i William Baldwin wykonywali sztuczki samodzielnie, co zrobiło takie wrażenie na koordynatorze kaskaderów Walterze Scottcie, że ich nazwiska zostały wymienione w napisach wśród nazwisk kaskaderów.
  • W wielu rolach epizodycznych w filmie zagrali chicagowscy strażacy. W pogrzebie wzięło udział wielu strażaków z przedmieść Chicago.
  • Scenarzysta Gregory Widen przez trzy lata pracował jako strażak. Podstawą scenariusza była historia jego przyjaciela, również strażaka, który zginął podczas służby, znajdując się na drodze ciągu zwrotnego.
  • Aby zapewnić większą autentyczność zdjęć, operator filmowy Mikael Salomon zakładał ognioodporny kombinezon i kręcił kamerą ręczną bezpośrednio z płomieni.
  • William Baldwin i Kurt Russell przeszli tzw. „kurs młodego strażaka”, a nawet mieszkali w chicagowskiej remizie strażackiej przez miesiąc.
  • Podczas kręcenia jednej ze scen Scott Glenn został skutej płomieniami. Miał na sobie ognioodporny kombinezon, a na niektóre części ciała nałożono specjalny żel ochronny. Jak tylko scena została sfilmowana, płomienie natychmiast ugaszono wodą i chemikaliami.
  • Wzięło udział w nagrywaniu sceny, w której strażacy maszerują po Michigan Avenue, ponad 5 000 strażaków. Strażacy z przedmieść również chcieli wziąć udział, ale mieli inny mundur, dlatego im odmówiono. Ponad 200 strażaków z przedmieść i tak przyszło na plan zdjęciowy.
  • Film kręcono na kilka lat przed tym, jak stworzenie realistycznego ognia stało się możliwe dzięki animacji komputerowej. Pewnego momentu asystent reżysera, Aldrich La'Auli Porter, rzucił się do płonącego pomieszczenia w poszukiwaniu zaginionego, jak sądził, aktora. Działając na oślep w gęstym dymie, nikogo tam nie znalazł, ponieważ Kurt Russell, jak się okazało, już opuścił płonący budynek przez wyjście ewakuacyjne.
  • Do filmu stworzono urządzenie (filmowcy nazywali je „Pepel-O-Matykiem”), które działało na zasadzie odkurzacza, tylko odwrotnie – rozcinało kawałki kartonu, podpalało je i wydmuchiwało w powietrze.
  • Za efekty specjalne w filmie odpowiadał Allen Hall. Na trzy miesiące przed rozpoczęciem zdjęć urządził sobie specjalne laboratorium, gdzie zajmował się substancjami wybuchowymi i różnymi rodzajami materiałów palnych oraz badał ogień i procesy spalania w ogóle.
  • Reżyser Ron Howard przekazał część dochodów z filmu lokalnej straży pożarnej.
  • Znaczną część dekoracji spalono jeszcze przed rozpoczęciem zdjęć, a następnie umieszczono wewnątrz budynku.
  • Filmowcy naprawili i odrestaurowali sześć jednostek sprzętu strażackiego, a po zakończeniu zdjęć podarowali pięć z nich chicagowskiej straży pożarnej. Szósty wóz strażacki nie przetrwał realizacji filmu.
  • O rolę dziecka, które ratuje i wynosi z ognia bohater Kurta Russella, ubiegało się ponad 200 dzieci.

Podobne filmy

Podobał Ci się film?

Aby zostawić komentarz, zaloguj się lub zarejestruj. Darmowa rejestracja!

© ACMODASI, 2010-2026

Wszelkie prawa zastrzeżone.
Materiały (znaki towarowe, filmy, obrazy i teksty) znajdujące się na tej stronie należą do ich odpowiednich właścicieli. Zabrania się wykorzystywania jakichkolwiek materiałów znajdujących się na tej stronie bez uprzedniego porozumienia z ich właścicielem.
Podczas kopiowania materiałów tekstowych i graficznych (filmy, obrazy, teksty, zrzuty ekranu stron) z tej witryny, do takiego materiału musi być dołączony aktywny link do witryny www.acmodasi.pl.
Administracja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek informacje zamieszczone na tej stronie przez osoby trzecie.