Serpico

Wielu jego kolegów uważa go za najbardziej niebezpiecznego człowieka - Uczciwy gliniarz.
Serpico (1973)
Chronometraż: 2:9 (129 min)

brak ocen
7.5/10
2212
7.8/10
20977
7.7/10
146000
Oceń film:
Data premiery
Budżet
$3 000 000
Opłaty
$29 800 000
Witryna internetowa
Reżyser
Aktorzy
Scenariusz
Producent
Operator
Kompozytor
Artysta
Charles Bailey
Casting
Shirley Rich

Krótki opis

Młody Serpico, po ukończeniu akademii policyjnej, zostaje skierowany do jednego z nowojorskich komisariatów. Policjant trafia na panoszącą się korupcję, łapówkarstwo, regulaminowe ograniczenia. Z każdym dniem służby Serpico zdaje sobie sprawę, że "zmowa milczenia" sięga coraz wyżej. Frank zaczyna być wrogo traktowany przez kolegów z pracy. Wykazując coraz większą determinację w walce z zaistniałą sytuacją, mężczyzna ryzykuje życie. Śmiertelnym wrogiem okazują się nie przestępcy, a machina policyjna.

Co pozostało za kulisami

  • Film miał reżyserować John G. Avildsen, ale wycofał się z projektu tuż przed rozpoczęciem zdjęć z powodu rozbieżności z producentem Martinem Bregmanem. W rezultacie reżyserem filmu został Sydney Lumet.
  • Film kręcono w 104 różnych miejscach, położonych niemal we wszystkich dzielnicach Nowego Jorku.
  • Zdjęcia kręcono w odwrotnej kolejności chronologicznej. Najpierw Al Pacino nakręcił sceny, w których ma długie włosy i brodę; następnie, w każdym z epizodów, skracano mu je. Robiono to po to, aby u widzów powstało wrażenie, że włosy i broda u bohatera Ala Pacino rosną naturalnie.
  • Al Pacino tak głęboko wczuł się w rolę Franka Serpico, że raz, wracając ze zdjęć, ukarał jakiegoś kierowcę za przekroczenie prędkości.
  • Frank Serpico wstąpił do policji Nowego Jorku 11 września 1959 roku w wieku 23 lat.
  • Według reżysera Sidneya Lumeta, podczas kręcenia filmu aktor grający główną rolę, Al Pacino, cały czas pozostawał w roli, nawet poza kamerą – raz rozweselając i ciesząc się, a raz zrzucając irytację na wszystkich dookoła, gdy tego wymagał harmonogram zdjęciowy.
  • Prawdziwy Frank Serpico spędził dużo czasu z Alem Pacino, pomagając aktorowi przygotować się do roli i wczuć się w nią, a następnie wyraził chęć pozostania na planie filmowym podczas samych zdjęć. Producent Martin Bregman musiał zarządzić, aby opuścił plan i nie rozpraszał aktorów swoją obecnością.
  • Zanim rozpoczęły się zdjęcia, Sydney Lumet i producenci obejrzeli kandydatów do 107 ról (z dialogami) do filmu. Zdecydowano, że aktorów dobiera się głównie spośród nieznanych widzom. Według Lumeta, zawsze lepiej jest, gdy widzowie oglądają film, nie kojarząc aktorów z poprzednimi rolami. Nawet Al Pacino, który już zagrał u Francisa Forda Coppoli w „Ojcu chrzestnym” (1972), był aktorem młodym, a przez to stosunkowo mało znanym.
  • Film miał wejść na ekrany kin z okazji świąt Bożego Narodzenia w 1973 roku. Sydney Lumet miał zaledwie 4,5 miesiąca na zdjęcia, montaż i wszystko inne (jego zdaniem, „szaleńczo mało czasu”). Dlatego montażem zajmowano się na bieżąco podczas zdjęć. Czas tak naglił, że nagrany materiał odwożono do montażystki Dede Allen zaraz po zakończeniu kręcenia jakiejkolwiek sceny, a ona miała na montaż tylko dwa dni, po czym materiał trzeba było oddać dźwiękowcom.
  • Aktorom na planie zdjęciowym pozwalano na improwizację. Al Pacino, w szczególności, bardzo dużo improwizował podczas kręcenia sceny ostatniego spotkania Serpico z byłym kapitanem.
  • Pierwszego dnia zdjęć Sydney Lumet wolał kręcić drobiazgi, aby dać aktorom i ekipie filmowej możliwość „się rozchodzić”, przy czym wszyscy rozumieli, że taki zrelaksowany tryb zaraz się skończy i wszystko pójdzie znacznie szybciej. Często zdarzało się, że kręcił tylko jedno ujęcie, po czym natychmiast przechodził do zdjęć innej sceny. Sam reżyser twierdził, że taka metoda pozwala mu zidentyfikować słabe ogniwa w zespole. Pierwszego dnia zdjęć do tego filmu pracował w trzech oddalonych od siebie lokacjach. Al Pacino początkowo to bardzo dziwiło, szczególnie po spokojnej, metodycznej pracy w „Ojcu chrzestnym”, ale wkrótce on i pozostali aktorzy zrozumieli, że takie tempo pracy pomaga wszystkim uczestnikom procesu filmowego cały czas być w formie.
  • Film miał reżyserować John G. Avildsen, ale wycofał się z projektu krótko przed rozpoczęciem zdjęć z powodu rozbieżności z producentem Martinem Bregmanem. Ostatecznie reżyserem filmu został Sydney Lumet.
  • Zdjęcia kręcono w odwrotnej kolejności chronologicznej. Najpierw Al Pacino nakręcił sceny, w których miał długie włosy i brodę; następnie, w każdym z epizodów, stopniowo je skracano. Zrobiono to po to, aby widzowie mieli wrażenie, że włosy i broda bohatera grana przez Ala Pacino odrastają naturalnie.
  • Film miał wejść na ekrany kin w Boże Narodzenie 1973 roku. Sydney Lumet miał zaledwie 4,5 miesiąca na zdjęcia, montaż i wszystko inne (jego zdaniem, „szalenie mało czasu”). Dlatego właśnie montaż odbywał się równolegle z kręceniem zdjęć. Czas tak naglił, że nakręcony materiał odwożono do montażystki Dede Allen zaraz po zakończeniu kręcenia danej sceny, a ona miała tylko dwa dni na montaż, po czym materiał musiał być przekazywany dźwiękowcom.
  • Pierwszego dnia zdjęć Sydney Lumet wolał kręcić drobiazgi, aby dać zaangażowanym aktorom i ekipie filmowej możliwość „rozpoznania” się nawzajem, przy czym wszyscy rozumieli, że taki zrelaksowany tryb wkrótce się skończy i wszystko będzie przebiegać znacznie szybciej. Często zdarzało się, że kręcił tylko jedno ujęcie, po czym od razu przechodził do kręcenia innej sceny. Sam reżyser twierdził, że taka metoda pozwala mu zidentyfikować słabe ogniwa w zespole. Pierwszego dnia zdjęć tego filmu pracował w trzech oddalonych od siebie lokacjach. Al Pacino na początku był tym bardzo zdziwiony, szczególnie po spokojnej i metodycznej pracy przy „Ojcu chrzestnym”, ale wkrótce on i reszta aktorów zrozumieli, że takie tempo pracy pomaga wszystkim uczestnikom procesu filmowego cały czas być w formie.

Podobne filmy

Podobał Ci się film?

Aby zostawić komentarz, zaloguj się lub zarejestruj. Darmowa rejestracja!

© ACMODASI, 2010-2026

Wszelkie prawa zastrzeżone.
Materiały (znaki towarowe, filmy, obrazy i teksty) znajdujące się na tej stronie należą do ich odpowiednich właścicieli. Zabrania się wykorzystywania jakichkolwiek materiałów znajdujących się na tej stronie bez uprzedniego porozumienia z ich właścicielem.
Podczas kopiowania materiałów tekstowych i graficznych (filmy, obrazy, teksty, zrzuty ekranu stron) z tej witryny, do takiego materiału musi być dołączony aktywny link do witryny www.acmodasi.pl.
Administracja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek informacje zamieszczone na tej stronie przez osoby trzecie.