Chinatown

Prywatny detektyw rozwiązuje wyjątkowo skomplikowaną sprawę rodziny Mulwrayów.
Chinatown (1974)
Chronometraż: 2:10 (130 min)

brak ocen
7.9/10
4308
7.7/10
41602
8.1/10
376000
Oceń film:
Data premiery
Budżet
$6 000 000
Opłaty
$29 201 156
Witryna internetowa
Reżyser
Scenariusz
Operator
Kompozytor
Artysta
Richard Sylbert
Casting
Jane Feinberg, Mike Fenton
Instalacja

Krótki opis

Pechowy prywatny detektyw, tajemnicza piękność, bezwzględny mafioso oraz skomplikowana intryga utkana ze zdrady, morderstw, korupcji, skandali i śmiertelnie niebezpiecznych układów. Wszystko to w mrocznej i stylowej opowieści o latach 30., uznawanej za pozycję wyjątkową i ponadczasową, a także za hołd Romana Polańskiego dla niezwykłego gatunku, jakim jest klasyczny czarny kryminał. Intrygujący scenariusz (Oscar dla Roberta Towne), mistrzowska reżyseria i niezapomniane kreacje.

Co pozostało za kulisami

  • W 1973 roku studio Paramount zaproponowało Robertowi Townowi napisanie scenariuszowej adaptacji „Wielkiego Gatsby’ego” za 175 000 dolarów. Jednak zamiast tego Town wolał popracować nad swoim oryginalnym scenariuszem „Chinatown” zaledwie za 25 000 dolarów.
  • Bohater Jacka Nicholsona, Jake Gittes, został nazwany tak na cześć przyjaciela aktora, producenta Harry’ego Gittesa.
  • Przygotowując się do zdjęć, Robert Town i reżyser filmu Roman Polański zatytułowali każdą scenę scenariusza oddzielnymi zdaniami, napisali te zdania na kawałkach papieru i naklejyli je na drzwi gabinetu w domu Polańskiego, gdzie pracowali. Gra polegała na przemieszczaniu tych karteczek, aż ułożą się w odpowiedniej kolejności.
  • Według Roberta Towna, napisanie scenariusza zajęło mu co najmniej 10 miesięcy. Najtrudniejszym dla niego było znalezienie punktu wyjścia, od którego rozpoczyna się akcja.
  • Otrzymując z laboratorium odtworzony w pierwszy dzień materiał, Polański był wściekły, ponieważ, opierając się na sukcesie filmu „Ojciec chrzestny” (1972), producent Robert Evans zarządził, aby podczas wywoływania filmu nadać mu czerwonawy odcień. Roman Polański zażądał, aby film wywołano jak zwykle.
  • W jednym z wywiadów Robert Town przyznał, że nie zamierzał umiejscawiać miejsca akcji finałowej sceny w Chinatown. Jednak na dwa tygodnie przed końcem zdjęć ktoś powiedział: „Boże, film nazywa się „Chinatown”, a w tej dzielnicy nie ma ani jednej sceny”.
  • Między Polańskim a Townem rozpętała się gorąca dyskusja na temat zakończenia: ostatecznie zwyciężył Polański, który nie chciał szczęśliwego zakończenia. W 1999 roku Town ponownie obejrzał film i przyznał, że się mylił. Roman Polański powiedział, że smutne zakończenie filmu było mu bliższe ze względu na zabójstwo jego żony Sharon Tate. Faye Dunaway opowiadała, że Evelyn miała tracić wzrok analogicznie do Edypa, który oślepił się po tym, jak jego małżeństwo okazało się kazirodcze. Aktorka bardzo chciała, aby to zakończenie pozostało w filmie, ale pojawiły się problemy z charakteryzatorami, w wyniku czego postanowiono, że Evelyn po prostu zostanie zastrzelona.
  • W 1973 roku studio Paramount zaproponowało Robertowi Townowi napisanie scenariusza adaptacji „Wielkiego Gatsby’ego” za 175 000 dolarów. Jednak Town wolał popracować nad swoim oryginalnym scenariuszem „Chinatown” zaledwie za 25 000 dolarów.
  • Po otrzymaniu z laboratorium materiału z pierwszego dnia zdjęć, Polański był wściekły, ponieważ, bazując na sukcesie filmu „Ojciec chrzestny” (1972), producent Robert Evans zarządził, aby przy wywoływaniu filmu nadać mu czerwonawy odcień. Roman Polański zażądał, aby film został wywołany w standardowy sposób.
  • W jednym z wywiadów Robert Town przyznał, że nie zamierzał umiejscawiać finałowej sceny w Chinatown. Jednak na dwa tygodnie przed końcem zdjęć ktoś powiedział: „Boże, film nazywa się „Chinatown”, a w tej dzielnicy nie ma ani jednej sceny”.

Podobne filmy

Podobał Ci się film?

Aby zostawić komentarz, zaloguj się lub zarejestruj. Darmowa rejestracja!

© ACMODASI, 2010-2026

Wszelkie prawa zastrzeżone.
Materiały (znaki towarowe, filmy, obrazy i teksty) znajdujące się na tej stronie należą do ich odpowiednich właścicieli. Zabrania się wykorzystywania jakichkolwiek materiałów znajdujących się na tej stronie bez uprzedniego porozumienia z ich właścicielem.
Podczas kopiowania materiałów tekstowych i graficznych (filmy, obrazy, teksty, zrzuty ekranu stron) z tej witryny, do takiego materiału musi być dołączony aktywny link do witryny www.acmodasi.pl.
Administracja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek informacje zamieszczone na tej stronie przez osoby trzecie.