Dobry, zły i brzydki

Il buono, il brutto, il cattivo (1966)
Chronometraż: 2:41 (161 min)

brak ocen
8.5/10
9755
8.5/10
174293
8.8/10
887000
Oceń film:

Krótki opis

Obraz ten jest ostatnią częścią "dolarowej" trylogii Sergia Leone. Bohaterami filmu są trzej mężczyźni: Zły - bezwzględny łowca nagród, Brzydki - wielokrotny przestępca, Dobry - łowca głów z zasadami. Wszyscy trzej usiłują dotrzeć do ukrytego przez wojsko skarbu. Brzydki jest w posiadaniu informacji o nazwie cmentarza, na którym został on zakopany, Dobry zna nazwisko na poszukiwanym grobie. Czyni to z nich mimowolny zespół. Po piętach depcze im Zły.

Co pozostało za kulisami

  • Aforizm „Kiedy mi płacą, zawsze wykonuję pracę” – pochodzi od Jana Potockiego.
  • „Człowiek bez imienia” przez zaledwie 17 minut w całym filmie nosi „firmowy” Poncho, które stało się epokowe w ciągu dwóch pierwszych westernów.
  • W filmie gra aktor Antonio Casas, który wcześniej występował w filmie „Kolos z Rodos” (1961) w roli fenickiego posłańca.
  • Postać „Anielskich oczu”, grana przez Lee Van Cleefa, została zaczerpnięta z filmu Sergio Sollimy „Poddać się i zapłacić” (1966). Tylko tam jego bohater nazywa się Jonathan Corbett.
  • „Dobry, zły i brzydki” – trzeci film z tak zwanej „dolarowej” trylogii Sergio Leone. W każdej nowej części tej trylogii pojawia się o jednego głównego bohatera więcej, tzn. w pierwszej części „Za garść dolarów” (1964) był tylko jeden główny bohater (postać Clinta Eastwooda), w filmie „Za kilka dolarów więcej” (1965) już dwóch głównych bohaterów, odpowiednio w „Dobrym, złym i brzydkim” głównych bohaterów jest już trzech.
  • Pojedyncze epizody filmu zostały wykorzystane w radzieckich filmach „Nieuchwytni mściciele” (1966) (epizod z powozem i wypadającym z niego trupem) i „Swój wśród obcych, obcy wśród swych” (1974) („Ty mnie nie zabijesz. Ty mnie chronić będziesz – naszego człowieka w Czeka znam tylko ja”).
  • Film został nakręcony na pustyni Tabernas w Hiszpanii.
  • Pierwsze słowo w filmie wypowiadane jest dopiero w 10 minucie filmu.
  • W reklamie filmu „Angel Eyes” („Anielskie Oczy”) – „Zły”, a Tuco – „Brzydki”. W filmie określenie „Brzydki” przypada Angel Eyes, „Zły” – Tuco. Chodzi o to, że tytuł filmu został przetłumaczony na język angielski jako „The Good, the Bad and the Ugly” („Dobry, Zły i Brzydki”), a nie „The Good, the Ugly and the Bad”. Ta cecha nie została uwzględniona podczas tworzenia amerykańskiej zapowiedzi.
  • Początkowo Eli Wallach i Sergio Leone uzgodnili, że Tuco powinien nosić pistolet na sznurku przywiązanym do szyi i w odpowiednim momencie wkładać pistolet do ręki zwinnym ruchem głowy. Jednak po licznych nieudanych próbach Eli Wallacha, zwrócił się do Sergio Leone z prośbą o zademonstrowanie tego ruchu. Leone nie zdołał złapać pistoletu ręką, a pistolet uderzył go w krocze. Po tym Leone powiedział, że Tuco będzie nosił broń za paskiem.
  • Ponieważ Sergio Leone praktycznie nie mówił po angielsku, a Eli Wallach praktycznie nie mówił po włosku, komunikowali się po francusku.
  • Początkowo Sergio Leone chciał zaprosić Gian Marię Volonte do roli Złego.
  • Role Tuco i Angel Eyes zostały zaproponowane Charlesowi Bronsonowi.
  • W masówce wzięło udział około 1500 hiszpańskich żołnierzy.
  • Cztery sceny zostały wycięte z oryginalnej wersji filmu w języku angielskim. Następnie sceny te zostały przywrócone i zdubbingowane z włoskiego na angielski. Clint Eastwood i Eli Wallach zdubbingowali swoje postacie po angielsku, jednak do dubbingu Angel Eyes trzeba było zaprosić innego aktora, ponieważ Lee Van Cleef zmarł w 1989 roku.
  • W filmie tylko pięciu aktorów mówi po angielsku: Clint Eastwood, Lee Van Cleef, Eli Wallach, Al Mulock i John Bartha. Wszyscy pozostali aktorzy mówili w swoim ojczystym języku, a na etapie postprodukcji zostali zdubbingowani na angielski.
  • Więzienie „Betterville” zostało zbudowane na podstawie realnie istniejącego więzienia „Andersonville”.
  • Ennio Morricone specjalnie skomponował muzykę tak, aby w niektórych momentach imitowała dźwięk wyjącego hieny.
  • Clint Eastwood nosił to samo poncho we wszystkich filmach trylogii „Człowiek bez imienia”. Poncho nigdy nie zostało prane.
  • Przed rozpoczęciem zdjęć Orson Welles doradził Sergio Leone, aby zrezygnował z realizacji filmu, ponieważ praktycznie wszystkie filmy na temat wojny secesyjnej niepowodzą w kinach.
  • Zgodnie z autobiografią Eli Wallacha „Dobry, Brzydki i Ja”, Sergio Leone zatwierdził go na rolę Tuco wcale nie ze względu na rolę w filmie „Siedmiu wspaniałych” (1960), ale widząc go w niewielkiej roli w filmie „Wojna na Dzikim Zachodzie” (1962).
  • Naszywki na mundurach żołnierzy Konfederacji oznaczają, do jakiej jednostki należą: niebieski kolor oznaczał piechotę, złoty – kawalerię, czerwony – artylerię.
  • Pełna wersja filmu ma długość 179 minut.
  • Początkowo, zgodnie z zamysłem Leone, trójka miała wyglądać następująco: Clint Eastwood – Charles Bronson – Gian Maria Volonte (Dobry, Brzydki, Zły odpowiednio). Jednak Bronson w tym czasie był zajęty na planie filmu „Brudna dwunastka” (1967), a Volonte, zdaniem reżysera, brakowało „naturalnego talentu komediowego” – był bardziej aktorem tragicznym.
  • Na etapie przygotowania scenariusza Vincenzo przebywał w Bibliotece Kongresu, przeglądając wiele książek i sięgając do archiwów. Niektóre jego zapytania stawiały archiwistów w trudnej sytuacji – rzadko ktoś zwracał się o dokumenty dotyczące operacji wojny secesyjnej, w których strona północna ponosiła porażki.
  • Pierwotny wariant scenariusza został napisany w 11 dni (po włosku), głównie przez Vincenzo. Leone nie był do końca zadowolony z pracy i zaproponował Vincenzo duet autorów z Agenore Incrocchi i Furio Scarpelli. Mieli oni dopracować tekst i dodać więcej humoru do replik i dialogów, ale Leone określił ich wkład jako „porażkę”. W ostatecznym tekście z ich pracy prawie nic nie pozostało, choć znaleźli się w napisach końcowych. Po zakończeniu pracy scenariusz został zgrubo przetłumaczony na język angielski, aby aktorzy amerykańscy mieli tekst do dialogów na planie.
  • Przed rozpoczęciem zdjęć relacje Luciano Vincenzo i Leone uległy pogorszeniu, a scenarzysta nie brał już udziału w pracy nad obrazem, choć czasem odwiedzał plan filmowy. Autorstwo idei scenariusza pozostało punktem sporny. We wspomnieniach Vincenzo wspomina, że wymyślił główną linię fabularną o trzech przestępcach, którzy polują za złotem. Sergio Leone w wywiadach nie informował o wkładzie Vincenzo, wspominając jedynie, że zainspirowała go możliwość nakręcenia filmu, którego akcja rozgrywa się na tle wojny secesyjnej.
  • Przebywając w Los Angeles, Leone skontaktował się z agentem Eli Wallacha i zaproponował aktorowi rolę w filmie. Wallach miał wtedy problemy rodzinne i nie chciał zostawiać żony i lecieć do Europy. Ponadto nigdy nie zetknął się z twórczością Leone. Nie spodobała mu się również kolejna rola „łotrzyka z Ameryki Łacińskiej”, jaką wydawała się na pierwszy rzut oka przy czytaniu scenariusza. Jednak po obejrzeniu fragmentu „Za garść dolarów”, Wallach natychmiast się zgodził i podpisał kontrakt.
  • W filmie nie wzięli udziału profesjonalni kaskaderzy. Częściowo ich zadania wykonywali aktorzy drugoplanowi Benito Stefanelli i Romano Puppo.
  • W pierwotnym wariancie scenariusza głównymi bohaterami filmu mieli być dwaj bohaterowie, co odzwierciedla roboczy tytuł „Dwóch wspaniałych włóczęg” (wł. I due magnifici straccioni, ang. The Two Magnificent Tramps). Następnie rola Tuco została rozszerzona do głównej, a tytuł zmieniono.
  • Kierownictwo United Artists początkowo planowało nadać filmowi w amerykańskiej dystrybucji nowy tytuł. Rozważano warianty „River of Dollars” („Rzeka dolarów”, aby nadać podobne „dolarowe” brzmienie) i „A Man with No Name” („Człowiek bez imienia”), ale po dyskusji pozostawiono tłumaczenie włoskiego tytułu.
  • Film został wydany w Niemczech pod tytułem „Zwei glorreiche Halunken” („Dwaj niesamowici łotrzy” – roboczy tytuł filmu).
  • W pierwszej włoskiej wersji scenariusza postać Clinta Eastwooda nazywała się Joe, później pozostała bezimienna. Tuco nazywa go „Blondynem”. W literaturze anglojęzycznej jest najczęściej określany jako „Strzelec” lub „Człowiek bez imienia”. Początkowo „zły” bohater w scenariuszu nazywał się Banjo, podczas zdjęć zmieniono jego imię na Sentenza, a w angielskim dubbingu stał się „Angel Eyes”.
  • Zdjęcia plenerowe i studyjne filmu odbywały się od maja do lipca 1966 roku we Włoszech i Hiszpanii i trwały około 13 tygodni.
  • Obszerną kolekcję broni do zdjęć udostępniło Muzeum Armii Hiszpańskiej.
  • Cmentarz Sad Hill został zbudowany przez 250 żołnierzy hiszpańskiej armii z 8000 grobów, zgodnie z wcześniejszymi szkicami.
  • Mała rzeka Arlansa niedaleko Burgos odegrała „rolę” Rio Grande. Kiedy rozpoczęły się zdjęcia, okazało się, że rzeka całkowicie wyschła, więc żołnierze musieli zbudować tamę, aby nieco podnieść poziom wody.
  • Podczas ponownego budowania mostu w Leonie wpadł na pomysł nakręcenia ucieczki Blondyna i Tuco z mostu oraz samego wybuchu w jednym montażu. Okazało się, że aktorzy, dla efektownej sceny, muszą znajdować się niebezpiecznie blisko wybuchu. Po kilku próbach asystenci znaleźli bardziej oddaloną pozycję. Aktorów rzeczywiście sfilmowano na tle wybuchu tak, jak zamierzał reżyser, a nawet lekko dosięgnęła ich fala uderzeniowa.
  • Pierwszy film panoramiczny Leone.
  • Clint Eastwood często próbował ingerować w proces produkcji i wyrażał uwagi. Uważał, że harmonogram zdjęć plenerowych jest zbyt długi i, w porównaniu z amerykańskimi standardami, powinien zająć znacznie mniej niż trzy miesiące. Tonino Valerii wspominał, że po zachowaniu Eastwooda już wtedy było widać, że w przyszłości zostanie reżyserem. Leone bardzo zazdrośnie odnosił się do takich swawoli ze strony aktorów i nie chciał dzielić się władzą na planie.
  • Eastwood nigdy w życiu nie palił, był wegetarianinem i znany jest ze swojego dbania o zdrowie. Mimo to reżyser nalegał na swoim i Clint musiał czasami trzymać zapaloną cygaro. Lee Van Cleef, wręcz przeciwnie, w tamtym czasie bardzo cierpiał z powodu swojego uzależnienia od alkoholu, ale, według relacji świadków, nie przeszkadzało mu to w pracy.
  • Chociaż budżet filmu był znaczny w europejskim ujęciu, czasami zdarzały się oszczędności niezrozumiałe dla Hollywood. Aktorzy byli ograniczeni w wyborze kostiumów. Eastwood wspominał, że miał tylko jeden kapelusz kowbojski i że gdyby go zgubił, nie wiadomo by było, gdzie znaleźć zamiennik. Dlatego bardzo dbał o swoje rzeczy i po zakończeniu zdjęć zabrał swój kostium ze sobą.
  • Eli Wallach i Sergio Leone bardzo się zbliżyli podczas zdjęć i pozostali dobrymi przyjaciółmi.
  • Montaż filmu rozpoczął się latem, jeszcze w trakcie zdjęć i trwał do Bożego Narodzenia 1966 roku. Twórcy spieszyli się skończyć pracę do świąt. Sergio Donati wspominał, jak Leone się denerwował. Na planie reżyser zachowywał się swobodnie, był pełen energii i pomysłów. Kiedy doszło do montażu, jego stan się zmienił. Po kolejnej zmianie Leone poskarżył się: „Nigdy nie skończę tego filmu…”. Bardzo bał się porażki – to był najdroższy film w jego karierze. Leone wymagał od ekipy filmowej pełnej koncentracji i pracował na wyczerpaniu. Ostatni tydzień przed premierą twórcy filmu spali w montażowni. Sam Donati z niechęcią wspominał, że poświęcił pół roku życia na montaż „Dobrze, złego i brzydkiego”, choć jego imię ostatecznie nie trafiło do napisów końcowych.
  • Ostateczny montaż znacznie zmienił fabułę filmu. Większą uwagę poświęcono postaci Tuco. Tuż przed końcem Leone usunął jeszcze około 20 minut: w szczególności scenę miłosną z udziałem Blondyna. Zauważono logiczną nieścisłość w scenie na początku, gdzie Sentenza rozmawia z inwalidą (półżołnierzem): nie pasowała ona do dalszych wydarzeń. Trzeba było zmienić jej tekst i zdubbingować.
  • Kierownictwo United Artists chciało, aby film trwał nie dłużej niż 2 godziny, a reżyser w ostatecznym montażu kierował się długością około trzech godzin. Leone próbował nalegać na swoim – poprzednie filmy z trylogii nie były skracane, ale musiał pójść na kompromis. Długość filmu w włoskiej wersji dystrybucyjnej wyniosła 175 minut. Amerykańska wersja dystrybucyjna została skrócona do 161 minut. Znacznie skrócono w niej rozbudowane sceny bez dialogów.
  • Film wszedł na ekrany we Włoszech 23 grudnia 1966 roku. Premiera w USA odbyła się rok później, 29 grudnia 1967 roku. Opóźnienie było spowodowane tym, że United Artists zdecydowało się wydać wszystkie filmy z trylogii w amerykańskiej dystrybucji jedna po drugiej w 1967 roku. Poprzednie filmy z trylogii również wymagały dodatkowego montażu, dubbingu. Zamówiono również wspólną kampanię reklamową.
  • Podczas angielskiego dubbingu Eastwood zaczął wymawiać swój tekst zgodnie z pierwszą wersją roboczą scenariusza. Odmówił użycia poprawionego nowego tekstu. Musiał się wtrącić wiceprezydent United Artists Chris Mankiewicz, który dosłownie zmusił go do tego. Po tym relacje między Leone i Eastwoodem ostatecznie się pogorszyły i więcej nie współpracowali.
  • Po zakończeniu pracy nad filmem Sergio Leone wyznał w wywiadzie, że pożegnał się z westernami i teraz będzie się rozwijać dalej. Planował nakręcić gangsterską sagę, ale Paramount Pictures nalegało, aby kolejny film również był westernem.
  • Vincenzoni później wyobrażał sobie sequel „Dobrze, złego i brzydkiego”, nawet umówił się z Van Cleefem, ale nie uzyskał zgody Leone.
  • Leone odnosił się do wcielenia Eastwooda w jego postać dość sceptycznie. Kiedy na niego patrzył, nie widział Bezimiennego Strzelca, a tylko sylwetkę aktora. Leone przypisuje się nawet ironiczny komentarz, że Clint miał dwie miny: z kapeluszem i bez.
  • Lee Van Cleef wcale nie uważał się za aktora odpowiedniego do ról negatywnych. Mówił o sobie, że nigdy w życiu nie uderzył ani człowieka, ani zwierzęcia. W filmie, gdy w scenie musiał uderzyć dziewczynę, to kaskader zrobił to za niego.
  • Duży wpływ na wizualne rozwiązania miały prace fotografów XIX wieku Matthew Brady'ego i Alexandra Gardnera, których zdjęcia później wykorzystano przy przygotowywaniu scen bitewnych i dekoracji filmowych.
  • Reżyserowi przywiązanie do wizualnej strony filmu operator Tonino Delli Colli nie zawsze było bliskie, uważał, że Leone wszystko komplikuje. Kiedy trzeba było uchwycić tylko zbliżenia twarzy bohaterów do finałowej sceny pojedynku, kręcenie zajęło cały dzień. Eli Wallach wspominał, że reżyser chciał zakończyć finałową scenę na cmentarzu, wykorzystując kamerę wznoszącą się wysoko w niebo, ale nie mógł sobie pozwolić na helikopter. Trzeba było ograniczyć się do zdjęć z żurawia.
  • „Dobry, zły i brzydki” powtarza wydarzenia z gotyckiej powieści „Rękopis znaleziony w Saragosie” Jana Potockiego: to mikrofabuła z najemnym zabójcą, który bierze pieniądze od dwóch wrogów i zabija ich obu po kolei.
  • W scenie, w której Tuco biegnie po cmentarzu, nagle po prawej stronie w kadrze pojawia się pies. Ten pomysł wymyślił Sergio Leone, aby uniknąć melodramatyzmu. Co więcej, Eli Wallach nie został uprzedzony o pojawieniu się zwierzęcia. Dlatego jego zdumienie jest całkowicie naturalne.
  • Według słów Ilaya Wallaca, kiedy nadszedł czas na wysadzenie mostu, Sergio Leone poprosił kapitana hiszpańskiej armii o uruchomienie detonatora w geście wdzięczności za współpracę ekipy filmowej z hiszpańskimi wojskowymi. Uzgodniono, że wysadzenie nastąpi na komendę Leone, który miał powiedzieć przez radio „Vai!”. Jednak jeden z członków ekipy filmowej wypowiedział przez radio to samo słowo. Usłyszawszy sygnał, kapitan nacisnął przycisk detonatora. Most został wysadzony, gdy żadna kamera nie była włączona. Leone był tak zdenerwowany tym, co się stało, że natychmiast zwolnił osobę, która wydała komendę do wysadzenia. Hiszpański kapitan również był przygnębiony, ponieważ wysadzenie było częściowo jego winą. Dlatego zaproponował Leone odbudowę mostu przez hiszpańską armię, ale pod jednym warunkiem: zwolnionego członka ekipy filmowej miał zostać przywrócony do pracy. Leone zgodził się, „winowajca” został ponownie zatrudniony, most został odbudowany, a scena została pomyślnie nakręcona.
  • W scenie, w której bohater Ela Mjueloka próbuje zabić Tuco podczas kąpieli, El nie mógł zapamiętać swoich kwestii. W końcu Sergio Leone znudziło się kręceniem nieudanych dubli i poprosił Ela, żeby policzył od jednego do dziesięciu z groźną miną. Podczas postprodukcji słowa Ela zostały poddane udźwiękowieniu, zastępując je właściwymi kwestiami.
  • Jack Illem zrezygnował z roli jednorękiego strzelca, który próbuje zabić Tuco w wannie.
  • Udział kaskaderów w produkcji był minimalny i wiele niebezpiecznych scen aktorzy wykonywali sami. Przygotowując scenę egzekucji, podczas której Tuco siedział na koniu z pętlą na szyi, poprosił reżysera, żeby przywiązał konia. Nie zostało to zrobione. Po „strzale” (lina została przecięta niewielką porcją materiału wybuchowego) koń poniósł aktora ze związanymi rękami i zatrzymał się na pustyni, pokonując co najmniej milę. Inny niebezpieczny epizod związany jest ze sceną, w której Tuco leżał obok torów kolejowych, próbując uwolnić się od kajdanek. Podwozie przejeżdżającego pociągu o włos nie pozbawiło aktora głowy. Wallach stanowczo odmówił powtórki i epizod wszedł do filmu z jednego dubla.
  • Przed sceną w sklepie z bronią Wallach powiedział reżyserowi, że niewiele miał do czynienia z bronią, a nawet nie wie, jak się zachować. Reżyser zalecił improwizację. Eli, składając Colt Navy z kilku rewolwerów, postanowił wsłuchać się w dźwięk obracającego się bębna: to wszystko, co mu przyszło do głowy. Leone spodobała się repryza aktora i zostawił ją w takiej formie.
  • Dynamitu, którym bohaterowie wysadzili most, w tamtym czasie jeszcze nie istniał.
  • W filmie pojawia się linia kolejowa, choć historycznie nie jest to do końca zgodne z prawdą. Pierwsza linia kolejowa przecięła Nowy Meksyk w 1878 roku.
  • Karabin Gatlinga, który można zauważyć w scenie bitwy o most Langstone, w rzeczywistości został przyjęty na uzbrojenie armii Północy dopiero w 1866 roku.
  • W scenie w sklepie z bronią Tuco składa idealny rewolwer z kilku niekompatybilnych części.
  • Strzelec do oszustwa z ratowaniem używa karabinu Henry Rifle. Kiedy Strzelec zamierzał uratować Szkraba od wisielcy, widać, że na jego karabinie Henry Rifle zamontowany jest celownik optyczny, którego w tamtych czasach jeszcze nie było.
  • Głównym modelem rewolweru, z którego korzysta większość bohaterów, w tym Strzelec, jest Colt Navy. Model tego rewolweru, zmodyfikowany pod nabój centralnego zapłonu, stał się powszechny dopiero po Wojnie Secesyjnej. Sentenza w poszczególnych scenach używał rewolweru Remingtona, który również wszedł na uzbrojenie armii amerykańskiej później niż w 1862 roku.
  • Podczas finałowej sceny, kiedy Tuco stoi z liną na szyi (2:51:51) i Błysk w niego celuje, w tle widać przejeżdżający niebieski samochód.
  • W filmie gra aktor Antonio Casas, który wcześniej wystąpił w filmie „Kolos z Rodos” (1961) w roli fenickiego posłańca.
  • Zgodnie z autobiografią Eliasa Wallacha „Dobry, zły i ja”, Sergio Leone zatwierdził go do roli Tuco nie ze względu na rolę w filmie „Siedmiu wspaniałych” (1960), lecz po zobaczeniu go w niewielkiej roli w filmie „Wojna na Dzikim Zachodzie” (1962).
  • Pierwotny scenariusz został napisany w 11 dni (w języku włoskim), głównie przez Vincenzoniego. Leone nie był do końca zadowolony z pracy i zaproponował Vincenzoniemu współpracę z dwoma współautorami, Agenorem Incrocchim i Furio Scarpellim. Mieli oni dopracować tekst i dodać więcej humoru do replik i dialogów, ale Leone określił ich wkład jako „porażkę”. W ostatecznym tekście z ich pracy prawie nic nie pozostało, choć zostali umieszczeni w napisach. Po zakończeniu pracy scenariusz został zgrubo przetłumaczony na język angielski, aby aktorzy amerykańscy mieli tekst do dialogów na planie.
  • Przebywając w Los Angeles, Leone skontaktował się z agentem Eliasa Wallacha i zaproponował aktorowi rolę w filmie. Wallach miał wtedy problemy rodzinne i nie chciał zostawiać żony i lecieć do Europy. Ponadto nigdy nie zapoznał się z twórczością Leone. Nie spodobała mu się również kolejna rola „łotrzykowatego Latynosa”, jak wyglądała po pobieżnym przeczytaniu scenariusza. Jednak po obejrzeniu fragmentu z „Kilku dolarów więcej”, Wallach natychmiast się zgodził i podpisał kontrakt.
  • W pierwotnej wersji scenariusza głównymi bohaterami filmu mieli być dwaj bohaterowie, co odzwierciedlało roboczy tytuł „Dwóch wspaniałych włóczęg” (wł. I due magnifici straccioni, ang. The Two Magnificent Tramps). Później rola Tuco została rozbudowana do głównej, a tytuł zmieniono.

Podobne filmy

Podobał Ci się film?

Aby zostawić komentarz, zaloguj się lub zarejestruj. Darmowa rejestracja!

© ACMODASI, 2010-2026

Wszelkie prawa zastrzeżone.
Materiały (znaki towarowe, filmy, obrazy i teksty) znajdujące się na tej stronie należą do ich odpowiednich właścicieli. Zabrania się wykorzystywania jakichkolwiek materiałów znajdujących się na tej stronie bez uprzedniego porozumienia z ich właścicielem.
Podczas kopiowania materiałów tekstowych i graficznych (filmy, obrazy, teksty, zrzuty ekranu stron) z tej witryny, do takiego materiału musi być dołączony aktywny link do witryny www.acmodasi.pl.
Administracja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek informacje zamieszczone na tej stronie przez osoby trzecie.