Jesus Christ Superstar

Jesus Christ Superstar (1973)
7.5/10
42 184
—
brak ocen
7.1/10
635
7.4/10
32000
Oceń film:
Produkcja
Data premiery
Budżet
$3 500 000
Opłaty
$24 516 319
Reżyser
Scenariusz
Kompozytor
Producent
Zdjęcie Robert Stigwood
Robert Stigwood
Aktorzy
Zdjęcie Ted Neeley
Ted Neeley
Jesus Christ
Zdjęcie Carl Anderson
Carl Anderson
Judas Iscariot
Zdjęcie Yvonne Elliman
Yvonne Elliman
Mary Magdalene
Zdjęcie Barry Dennen
Barry Dennen
Pontius Pilate
Bob Bingham
Caiaphas
Zdjęcie Larry Marshall
Larry Marshall
Simon Zealotes
Zdjęcie Dżosz Mostel
Dżosz Mostel
King Herod
Wszyscy aktorzy i role (10)

Krótki opis

Z piasków pustyni niczym fatamorgana wyłania się autokar. Wysiadają z niego młodzi ludzie, którzy zakładają kostiumy, wyładowują rekwizyty i rozpoczynają próbę widowiska, które przygotowują - "Jesus Christ Superstar". Judasz jest pełen obaw i wątpliwości - nie wierzy, że Jezus jest Synem Bożym, uważa, że już wkrótce nie będzie w stanie zapanować nad tysiącami swoich wyznawców. Tymczasem Maria Magdalena również przeżywa rozterkę - nie jest pewna swoich uczuć do Jezusa. Na razie jednak układa go do snu i śpiewa mu słodką kołysankę...

Co pozostało za kulisami

  • Do miejsca kręcenia zdjęć na pustyni specjalnie z Tel Awiwu dostarczano ogromne bloki lodu, aby podczas przerw w kręceniu aktorzy mogli się co dwadzieścia minut ochłodzić obok nich.
  • Do roli Jezusa próbował 17-letni John Travolta. Roli nie dostał, ale producent Robert Stigwood (1934-2016) zapamiętał początkującego aktora i w 1977 roku obsadził go w dramacie muzycznym „Gorączka sobotniej nocy” u Johna Badama.
  • Rzymianina, który przybija Jezusa do krzyża, grał Izraelczyk, który prawie nie znał angielskiego. Z jakiegoś powodu postanowił, że Ted Neeley powinien mieć przybite ręce do krzyża, przebijając dłonie. Reżyser Norman Jewison zdołał go zatrzymać dopiero w ostatniej chwili.
  • Pomysł opowiedzenia historii Jezusa z perspektywy Judy autor scenariusza, Tim Rice, rozważał już pod koniec lat 60. XX wieku. Kiedy w końcu przedstawił ten pomysł Andrew Lloydowi Webberowi, ten nazwał go „najgłupszym, jaki kiedykolwiek słyszał”. Rice jednak upierał się przy swoim i w 1970 roku rock-opera została ukończona. Wkrótce potem ukazał się album, który stał się absolutnym hitem. Następnie „Jesus Christ Superstar” wystawiono na Broadwayu, gdzie w roli Heroda pojawił się Ben Vereen. Na premierę musicalu przyszedł Webber, nazwał to, co zobaczył „wulgaryzmem” i skrytykował. Wszystko to z czasem doprowadziło do powstania filmu Normana Jewisona, który również okazał się hitem. Webber nie polubił również filmowej wersji rock-opery, ale spodobała mu się wznowiona w 2018 roku produkcja „Jesus Christ Live”, która zdobyła nagrodę Emmy. Według Webbera, w końcu udało się w niej uchwycić ducha, który wkładał w oryginalną rock-operę.
  • Według Teda Neeleya i Normana Jewisona, pasterz, pokazany w ostatniej scenie filmu, znalazł się tam przypadkowo. Po prostu przechodził w pobliżu i wpadł w kadr, ale symbolizm nie umknął uwadze ekipy filmowej i zdecydowano się zostawić ten kadr w filmie (szczególnie biorąc pod uwagę już nakręcone niesamowite ujęcia zachodu słońca).
  • Główną lokalizacją zdjęciową stał się Awdat – rezerwat architektoniczny na pustyni Negew, na miejscu starożytnego nabatejskiego miasta w południowym Izraelu.
  • Na miejsce zdjęć na pustyni specjalnie dostarczano ogromne bloki lodu, aby podczas przerw w nagrywaniu co 20 minut aktorzy mogli się ochłodzić.
  • Reżyser Norman Jewison opowiadał, że raz podczas kręcenia filmu zniknęli wszyscy elektrycy. Wszyscy byli Izraelczykami i Jewisonowi powiedziano, że w pobliżu doszło do starcia z Arabami, a elektrycy, jak przystało na wszystkich dorosłych mieszkańców Izraela, udali się do swoich jednostek wojskowych. Elektrycy wrócili dopiero po dwóch dniach.
  • Według Teda Neely’ego i Normana Jewisona pasterz, pokazany w ostatniej scenie filmu, znalazł się tam przypadkowo.
  • Do roli Jezusa próbował dostać się 17-letni John Travolta. Roli nie otrzymał, ale producent Robert Stigwood zapamiętał aktora i później zaprosił go do „Gorączki sobotniej nocy”.
  • Pomysł opowiedzenia historii Jezusa z perspektywy Judy autor scenariusza Tim Rice rozważał już pod koniec lat 60. XX wieku. Kiedy w końcu przedstawił ten pomysł Andrew Lloydowi Webberowi, ten nazwał go „najgłupszym z wszystkich, jakie kiedykolwiek słyszał”. Rice jednak upierał się przy swoim i w 1970 roku rock-opera została ukończona. Wkrótce potem ukazał się album, który stał się absolutnym przebojem. Następnie „Jezus Chrystus – Supergwiazda” została wystawiona na Broadwayu, gdzie w roli Heroda pojawił się Ben Vereen. Na premierę musicalu przybył Webber, nazwał to, co zobaczył „wulgarnością” i skrytykował.

Podobne filmy

Czym zapamiętałeś ten film?

Aby zostawić komentarz, zaloguj się lub zarejestruj. Darmowa rejestracja!

© ACMODASI, 2010-2026

Wszelkie prawa zastrzeżone.
Materiały (znaki towarowe, filmy, obrazy i teksty) znajdujące się na tej stronie należą do ich odpowiednich właścicieli. Zabrania się wykorzystywania jakichkolwiek materiałów znajdujących się na tej stronie bez uprzedniego porozumienia z ich właścicielem.
Podczas kopiowania materiałów tekstowych i graficznych (filmy, obrazy, teksty, zrzuty ekranu stron) z tej witryny, do takiego materiału musi być dołączony aktywny link do witryny www.acmodasi.pl.
Administracja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek informacje zamieszczone na tej stronie przez osoby trzecie.