Kto wrobił Królika Rogera

Who Framed Roger Rabbit (1988)
Chronometraż: 1:44 (104 min)

brak ocen
7.5/10
6230
7.9/10
132964
7.7/10
232000
Oceń film:

Krótki opis

Lata 40., przedmieścia Holywood. Po sąsiedzku z aktorami w Toon Town mieszkają rysunkowe postacie. Pewnego dnia zostaje zamordowany szef studia filmowego "Maroon Cartoons". Podejrzany staje się Królik Roger. Według policji chciał się on zemścić na producencie, który romansował z jego seksowną żoną, Jessicą. Roger prosi o pomoc detektywa Eddiego Valianta. Razem wpadają na trop intrygi, która może zniszczyć cały rysunkowy świat.

Co pozostało za kulisami

  • Za podstawę fabuły posłużyła powieść z 1981 roku „Who Censored Roger Rabbit?” Gary’ego K. Wolfa.
  • W filmie pokazane są legendarne tramwaje PCC (tramwaje stworzone na początku lat 30. XX wieku, które nadal są używane w niektórych miastach USA i Europy). Tramwaje skrzypią, sypią iskrami, jednak mieszkańcy miasta wciąż je kochają. Nawet lokalny pub nazywa się „Terminal station Bar” (Bar „Końcowa stacja”).
  • Większość kinematograficznej tradycji oraz kilka scen filmu stanowią hołd dla filmu Romana Polańskiego „Chinatown”.
  • Początkowy brak znaku zapytania w tytule można wyjaśnić prawdopodobnie przesądem, że filmy ze znakiem zapytania w tytule zbierają niskie wpływy z biletów.
  • Napisy końcowe filmu wyświetlane są przez prawie dziesięć minut. W momencie premiery film był rekordzistą pod względem najdłuższej sekwencji napisów w historii kina.
  • Drogę, którą planują zbudować przez Multitown, nazywają trasą „stąd do Pasadeny”. Być może nawiązuje to do autostrady „Pasadena”, rozpoczynającej się w centrum Los Angeles (ukończona w 1940 roku i straciła swoje znaczenie), lub kalifornijskiej drogi krajowej nr 134, przebiegającej niedaleko Burbank w Kalifornii.
  • To pierwszy film studia Disneya, który został wyemitowany na kanale telewizyjnym „Cartoon Network”, należącym do „Time Warner”.
  • Ponad sto oddzielnych fragmentów filmu zostało optycznie połączonych, aby połączyć elementy akcji na żywo i animacji. Same postacie animowane były rysowane ręcznie bez animacji komputerowej; analogowe efekty optyczne zostały wykorzystane, aby dodać cienie i oświetlenie do postaci z kreskówek, aby nadać im „bardziej realistyczny”, trójwymiarowy wygląd.
  • Wielu fanów filmu przypisuje Jessice Rabbit etykietkę „Frankensteina z bogiń filmowych”: mówi głosem Lauren Bacall (na własną prośbę Kathleen Turner nie została wymieniona w napisach), ma nogi Betty Grable, tułów i pośladki Marilyn Monroe, biust Jane Mansfield, włosy Veroniki Lake, oczy Marleny Dietrich i śpiewny głos Judy Garland (zrealizowany przez Amy Irving).
  • Po raz pierwszy na ekranie jednocześnie pojawiają się postacie animowane stworzone przez różne studia filmowe — Disneya i Warner Bros.
  • Początkowo reżyserskie stanowisko proponowano Terry’emu Gilliamowi, a na rolę Eddiego planowano obsadzić Harrisona Forda, Sylvestra Stallone’a lub Jacka Nicholsona.
  • Sceny z udziałem aktorów kręcił Robert Zemeckis, głównie w studiu filmowym Borehamwood w Hertfordshire (Anglia). Materiał animowany reżyserował Richard Williams i zrealizował go w swoim londyńskim studiu animacji.
  • W scenach, w których Jessica używa prawdziwych przedmiotów, ze względu na jej humanoidalny wygląd, angażowano specjalnie zatrudnione dublerki. Scena w klubie „Ink and Paint” – pierwsza scena z Jessicą – była najtrudniejsza w realizacji i kręcona była prawie rok.
  • Początkowo, zgodnie z pierwszą wersją scenariusza, Sędzia Doom miał być myśliwym, który zastrzelił matkę Bambiego, co miałoby bardziej uwydatnić jego sadystyczną, okrutną i bezwzględną naturę wobec innych postaci z kreskówek. Jednakże, przypuszcza się, że Disney odrzucił ten pomysł, uznając, że idea masowego zabójstwa jest bardziej preferowalna, nie chcąc zbytnio przerażać młodych widzów tą postacią ponad to, co konieczne dla celów emocjonalnych filmu. Pomysł ten został później wykorzystany w filmie Disneya „Piękna i Bestia”, gdzie sugeruje się, że Gaston był tym, który zabił matkę Bambiego. W tym przypadku brakuje dokładnych informacji na temat tożsamości Sędziego Dooma, a wielu fanów spekuluje na ten temat.
  • Fabuła filmu opiera się na tak zwanym „spisku tramwajowym”, w którym „General Motors”, „Standard Oil” i „Firestone Tires” utworzyły „National City Lines”, która wykupiła i celowo zniszczyła system tramwajowy „Red Car” w Los Angeles w latach 40. i 50. XX wieku. W filmie prawdziwa firma „NCL” została zastąpiona fikcyjną korporacją „Cloverleaf Industry”, należącą wyłącznie do Sędziego Rocka.
  • Jeden z borsuków z „Bajkowego Patrolu” uzbrojony jest w dwa rewolwery Colt Trooper Mk III, których produkcja rozpoczęła się dopiero w 1969 roku, podczas gdy akcja filmu rozgrywa się w 1947 roku.
  • W tytule brakuje znaku zapytania ze względu na przesąd – uważa się, że takie filmy zarabiają mniej w kinach.
  • Ponad sto oddzielnych fragmentów filmu zostało optycznie połączonych, aby połączyć elementy akcji na żywo i animacji. Same postacie animowane były rysowane ręcznie; analogowe efekty optyczne zostały wykorzystane do dodania cieni i oświetlenia do postaci z kreskówek, aby nadać im bardziej realistyczny trójwymiarowy wygląd.
  • Sceny z udziałem aktorów na żywo reżyserował Robert Zemeckis, kręcono je głównie w studiu filmowym „Borehamwood” w Hertfordshire (Anglia). Materiał animowany reżyserował Richard Williams i kręcono go w jego londyńskim studiu animacji.
  • Kiedy Jessica używa prawdziwych przedmiotów, zastępowały ją dublerki. Scena w klubie „Ink and Paint” kręcona była prawie rok.
  • Film był produkowany przez „Touchstone Pictures”, spółkę zależną „Walt Disney Studios”, dlatego firma „Warner Bros.” zezwoliła na wykorzystanie w nim swoich najpopularniejszych bohaterów kreskówkowych, Królika Bugsa i Kaczora Daffy’ego, tylko pod warunkiem, że czas ich obecności na ekranie będzie taki sam, jak u Disnejowskich Myszki Miki i Kaczora Donalda. Właśnie dlatego pojawiają się oni na ekranie wyłącznie razem, jak na przykład w konkursie gry na pianinie między Daffym a Donaldem lub w skokach spadochronowych (Bugs i Miki). To samo dotyczy Prosiaczka Porky’ego i Dzwoneczka na końcu filmu.
  • Kiedy Eddie (w którego rolę wcielił się Bob Hoskins) prowadzi królika Rogera do służbowego pomieszczenia baru, gdzie próbują zdjąć mu kajdanki, zwisająca z sufitu lampa się kołysze. Aby cienie w animacji i w scenach z aktorami były zgodne, wykonano ogromną pracę. Od tego czasu wyrażenie „bump the lamp” (lub „poruszyć lampą”) jest używane przez pracowników „Walt Disney Studios” i oznacza dodatkowy wysiłek włożony w to, aby efekt specjalny był jeszcze bardziej „specjalny”, nawet jeśli widzowie prawdopodobnie tego nie zauważą i nie docenią.
  • Według Boba Hoskinsa, kiedy jego młodszy syn obejrzał ten film, przez dwa tygodnie po seansie nie rozmawiał z ojcem. Kiedy w końcu poproszono go o wyjaśnienie, odpowiedział, że jest urażony ojcem za to, że nie przedstawił go Bugsa Bunny’ego, mimo że z nim pracował.
  • Widzowie na pierwszym przedpremierowym pokazie mieli głównie 18-19 lat i film im się nie podobał. Praktycznie wszyscy wstawali i wychodzili z sali kinowej, ale reżyser Robert Zemeckis oświadczył, że nic w filmie nie będzie zmieniane.
  • W trakcie pracy nad filmem doszło do sporu o to, jak powinny wyglądać postacie z „Looney Tunes”. Firma „Warner Bros.” nalegała, aby pokazywać je takimi, jakie były w momencie rozpoczynania projektu (a więc takimi, jakie wyglądały w materiałach promocyjnych i reklamowych itp.), a producenci twierdzili, że postacie te powinny być rysowane takimi, jakie były w czasach, w których akcja filmu się rozgrywa, czyli od połowy do końca lat 40. XX wieku. Obrazy postaci w „współczesnym” wydaniu zostały przesłane do „Warner Bros.” w celu zatwierdzenia, a w filmie wykorzystano obrazy odpowiadające właściwej epoce.
  • Każdy kadr filmu, w którym gra aktorów łączyła się z animacją, musiał zostać wydrukowany w formie zdjęcia. Następnie animator rysował ilustrację na nałożonym na zdjęcie papierze kalkowym. Potem kontury rysunku ręcznie kolorowano, a dopiero potem rysunek wstawiano do oryginalnego kadru za pomocą drukarki optycznej.
  • Podczas pracy nad projektem odpowiedzialny za animację Richard Williams złamał trzy zasady, które zawsze stosowano przy łączeniu filmu fabularnego z animacją. Często przesuwał kamerę, aby kreskówkowi bohaterowie nie wyglądali na zastygłych na płaskim tle, wykorzystywał światło i cień w sposób, jakiego wcześniej nikt nie stosował i, wreszcie, pokazał, jak kreskówkowi bohaterowie wchodzą w interakcje z aktorami i przedmiotami nagranymi na filmie.
  • Według Boba Hoskinsa, zdjęcia już się skończyły, a Jessiki jeszcze nawet nie narysowano, więc nie miał pojęcia, jak będzie wyglądać. Reżyser Robert Zemeckis poradził Hoskinsowi przypomnieć sobie swoją najbardziej wystawną fantazję seksualną i – ponownie według Hoskinsa – to, co sobie wyobrażał, nie mogło się równać z luksusową Jessiką, którą wkrótce narysowano i wstawiono do filmu.
  • Żart z kreskówkowym pelikanem spadającym z roweru powstał przypadkiem. Początkowo zakładano, że pelikan po prostu przejedzie obok kamery na rowerze, ale twórcom efektów specjalnych nie udało się utrzymać roweru w pionie. Po tym zdecydowano, aby rower przewrócił się na bok i pokazać, jak pelikan nie utrzymuje równowagi.
  • W filmie pokazany jest klub „The Ink & Paint”, do którego kreskówkowe postacie są dopuszczane tylko jako pracownicy, ale w żadnym wypadku jako goście. Jest to nawiązanie do praktyki segregacji w rozrywkowych lokalach w USA w połowie XX wieku, kiedy Afroamerykanie byli do nich dopuszczani tylko wtedy, gdy byli zatrudnieni, ale goście byli wyłącznie biali. Segregacja wobec ludzi i kreskówkowych postaci była wyraźniej widoczna w powieści z 1981 roku Gary’ego K. Wolfa, która stała się literackim źródłem scenariusza.
  • Przygotowując się do zdjęć wśród kreskówkowych bohaterów, Bob Hoskins potajemnie obserwował swoją trzyletnią córkę, kiedy bawiła się z wyimaginowanymi przyjaciółmi.
  • Jedną z trudności, z jakimi zmierzyli się twórcy filmu, była konieczność realistycznego przedstawienia interakcji postaci animowanych z rekwizytami. Realizm osiągano na dwa sposoby. Niektóre przedmioty rekwizytów (jak na przykład cygaro przyjaciela Rogera, który w rzeczywistości nie był niemowlęciem, a karłem, albo talerze, które Roger rozbija o jego głowę) przemieszczano w kadrze za pomocą aparatów na zdalne sterowanie – odpowiadał za to operator. Następnie, w postprodukcji, po prostu dorysowywano potrzebną postać na wierzchu aparatu. Drugi sposób polegał na użyciu kukiełkarzy. Najbardziej wyraźnym przykładem jest scena w klubie „Ink & Paint”. Kieliszkami, które trzymał barman-ośmiornica, w rzeczywistości sterował kukiełkarz umieszczony nad kadrem, a tace, które roznosili pingwiny-kelnerzy, poruszały się na tyczkach sterowanych spod dolnej granicy kadru, po czym tyczki i przewody usuwano z kadru, a do kadru dodawano postacie animowane.
  • Nad filmem pracowało 326 animatorów. Łącznie namalowano 82 080 klatek (wliczając storyboard i koncept arty). Szacunki Richarda Williamsa mówią, że na potrzeby filmu powstało ponad milion rysunków.
  • Podczas rozmowy Eddiego i królika Rogera w kinie na ekranie wyświetlany jest film animowany „Goofy Gymnastics”, czyli „Gimnastyka Guofiego” z 1949 roku, który wyszedł na rynek kilka lat po okresie przedstawionym w filmie. Członkowie ekipy filmowej, którzy wybrali właśnie ten film animowany, później twierdzili, że okazał się najzabawniejszy ze wszystkiego, co znaleźli w archiwach.
  • Podczas kręcenia wykorzystywano gumowe, pełnowymiarowe figury królika Rogera, aby aktorom biorącym udział w filmie łatwiej było wchodzić w interakcje z wyimaginowaną postacią.
  • Przekonując kierownictwo studia, że są w stanie wydać ten projekt, twórcy filmu zrobili krótki filmik, w którym królik Roger potyka się o jakieś skrzynie, a następnie pojawia się Eddie, którego zagrał Joe Pantoliano. Po obejrzeniu filmiku niektórzy szefowie Disneya uznali, że to zwykły trik z przebraniem z niewielką domieszką animacji. Nie chcieli uwierzyć, że to wszystko jest animacją.
  • Zgodnie z pierwszą wersją scenariusza, sędzia Dum miał być myśliwym, który zabił matkę Bambiego. Jednakże zakłada się, że Disney odrzucił ten pomysł, uznając, że koncepcja masowego zabójstwa jest bardziej preferowalna. Pomysł ten został później wykorzystany w animacji Disneya „Piękna i Bestia”, a przypuszczalnie Gaston był tym, który zabił matkę Bambiego.
  • Fabuła filmu opiera się na tzw. spisku tramwajowym, w którym General Motors, Standard Oil i Firestone Tires utworzyły National City Lines, która wykupiła i celowo zniszczyła system tramwajowy Red Car w Los Angeles w latach 40. i 50. XX wieku. W filmie rzeczywista firma NCL została zastąpiona fikcyjną korporacją Cloverleaf Industry, należącą na wyłącznych prawach do sędziego Rocka.
  • Płyn, który zabija postacie z kreskówek, to mieszanka terpentyny, acetonu, benzyny i rozpuszczalników.
  • Jeden z tchórzy z kreskówkowego patrolu jest uzbrojony w dwa rewolwery Colt Trooper Mk III, których produkcja rozpoczęła się dopiero w 1969 roku, podczas gdy akcja filmu rozgrywa się w 1947 roku.
  • W tytule brakuje znaku zapytania z powodu przesądu – uważa się, że takie filmy zarabiają mniej w kinach.
  • Sceny z udziałem aktorów grających na żywo reżyserował Robert Zemeckis, kręcono je głównie w studiu filmowym „Borehamwood” w Hertfordshire (Anglia). Materiał animowany reżyserował Richard Williams i został nakręcony w jego londyńskim studiu animacji.
  • Kiedy Jessica używała prawdziwych przedmiotów, zastępowały ją dublerki. Scena w klubie „Ink and Paint” była kręcona prawie rok.
  • Zgodnie z pierwszą wersją scenariusza, sędzia Doom miał być myśliwym, który zabił matkę Bambiego. Jednak uważa się, że Disney odrzucił ten pomysł, uznając, że pomysł masowego zabójstwa jest bardziej preferowany. Pomysł ten wykorzystano później w animacji Disneya „Piękna i Bestia”, a przypuszczalnie Gaston był tym, który zabił matkę Bambiego.

Podobne filmy

Podobał Ci się film?

Aby zostawić komentarz, zaloguj się lub zarejestruj. Darmowa rejestracja!

© ACMODASI, 2010-2026

Wszelkie prawa zastrzeżone.
Materiały (znaki towarowe, filmy, obrazy i teksty) znajdujące się na tej stronie należą do ich odpowiednich właścicieli. Zabrania się wykorzystywania jakichkolwiek materiałów znajdujących się na tej stronie bez uprzedniego porozumienia z ich właścicielem.
Podczas kopiowania materiałów tekstowych i graficznych (filmy, obrazy, teksty, zrzuty ekranu stron) z tej witryny, do takiego materiału musi być dołączony aktywny link do witryny www.acmodasi.pl.
Administracja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek informacje zamieszczone na tej stronie przez osoby trzecie.