Star Trek: Pokolenia

Dwóch kapitanów. Jedno przeznaczenie
Star Trek: Generations (1994)
6.6/10
97 095
—
brak ocen
6.5/10
1572
6.6/10
91000
Oceń film:
Produkcja
Data premiery
Budżet
$35 000 000
Opłaty
$118 071 125
Reżyser
Scenariusz
Kompozytor
Zdjęcie Denis Makarti
Denis Makarti
Producent
Peter Lauritson
Aktorzy
Zdjęcie Patryk Stuart
Patryk Stuart
Captain Jean-Luc Picard
Zdjęcie Dżonatan Frejks
Dżonatan Frejks
Commander William T. Riker
Zdjęcie Brent Spiner
Brent Spiner
Lt. Commander Data
Zdjęcie LeVar Burton
LeVar Burton
Lt. Commander Geordi La Forge
Zdjęcie Michael Dorn
Michael Dorn
Lt. Commander Worf
Zdjęcie Gates McFadden
Gates McFadden
Dr. Beverly Crusher
Zdjęcie Marina Sirtis
Marina Sirtis
Counselor Deanna Troi
Zdjęcie Wiliam Szatner
Wiliam Szatner
Captain James T. Kirk
Wszyscy aktorzy i role (10)

Krótki opis

Akcja filmu rozgrywa się w XXIII wieku, gdy do służby wchodzi nowy model statku USS Enterprise-B. Na jego dziewiczy rejs przybywają James T. Kirk, Montgomery Scott i Pavel Chekov. Podczas lotu jednostka odbiera sygnał wzywania pomocy od statków uwięzionych w tajemniczej anomalii zwanej Nexusem. Misja ratunkowa kończy się tragicznie – Kirk znika.

Mniej więcej siedemdziesiąt osiem lat później kapitan Jean-Luc Picard i załoga Enterprise-D ratują naukowca Sorana z tego samego zjawiska. Okazuje się, że Soran dąży do wejścia w Nexus za wszelką cenę, nie zważając na konsekwencje dla zamieszkanych światów. Aby go powstrzymać, Picard musi sięgnąć po pomoc człowieka, którego od dawna uważano za zmarłego.

Obraz wyreżyserował David Carson, dla którego był to pełnometrażowy debiut – wcześniej pracował głównie przy serialu „Star Trek: Następne pokolenie”. Scenariusz napisali Ronald D. Moore i Brannon Braga, a w rolach głównych wystąpili Patrick Stewart, Jonathan Frakes, Brent Spiner, LeVar Burton, Michael Dorn i Gates McFadden. Film połączył obsadę dwóch serialowych generacji. Kosztował 35 milionów dolarów i przyniósł na świecie 118 milionów dolarów przychodu. Widzowie ocenili go na 6,6/10 w IMDb i 6,5/10 w TMDB, natomiast krytycy przyznali mu 5,4/10.

Co pozostało za kulisami

  • Podczas katastrofy tzw. talerza „Enterprise” miał rozpaść się na dwie części. Właśnie dlatego służby inżynieryjne Gwiezdnej Floty nie byłyby w stanie później po prostu wziąć talerza i zamontować go na innym kadłubie. Kiedy stało się jasne, że z niedoskonałymi ówczesnymi technologiami komputerowymi i modelami nie da się osiągnąć pożądanego efektu, z tego pomysłu zrezygnowano.
  • W początkowych wersjach scenariusza zakładano, że w walce z Klingonami kapitan Kirk przejmie dowództwo i zginie na pokładzie „Enterprise-D”.
  • Pierwszy film z serii, wyreżyserowany i nakręcony po śmierci autora serialu Gene’a Roddenberry’ego (1921-1991). Po śmierci Roddenberry’ego zespół twórczy serii zaczął wykorzystywać pomysły i koncepcje, którym sam Roddenberry za życia sprzeciwiał się – na przykład łączyć w jedną linię fabularną postacie z seriali „Star Trek” (1966-1969) i „Star Trek: Następne pokolenie” (1987-1994).
  • W scenie, w której Data śpiewa, zdumienie na twarzach pozostałych członków załogi jest najbardziej autentyczne. Aktor grający Datę, Brent Spiner, miał mamrotać kilka wersów półgłosem, ale ku zaskoczeniu wszystkich zaczął śpiewać. Reżyser postanowił wstawić te ujęcia do filmu.
  • Ostatni występ Williama Shatnera w roli kapitana Jamesa T. Kirka. Ze względu na wiek aktora podjęto decyzję, że ta postać powinna umrzeć, i to bohatersko. W filmie J.J. Abramsa „Star Trek” (2009) rolę Kirka zagrał Chris Pine. Tak więc Kirk Shatnera zginął, ale odrodził się w interpretacji Pine’a.
  • Akcja filmu rozgrywa się w latach 2293 i 2371.
  • Podczas walki z Klingonami Troy, w którą wcieliła się Marina Sirtis, po eksplozji przejmuje kontrolę nad statkiem kosmicznym. Reżyser David Carson chciał nakręcić tę scenę w jednym ujęciu, aby widzowie zobaczyli prawdziwą, a nie zagraną reakcję aktorów biorących w niej udział. Tak się jednak stało, że Sirtis przypadkowo usiadła na palącym się odłamku, który spadł po eksplozji na fotel kapitana. To ujęcie zostało wykorzystane w filmie, chociaż w momencie, gdy Sirtis usiadła na fotelu, kamera przełączyła się na pokaz innego aktora. Na szczęście Sirtis nie odniosła obrażeń.
  • Fraza Sorana „Mówią, że czas to ogień, w którym wszyscy się palimy” została zaczerpnięta z wiersza amerykańskiego poety Delmora Schwartza (1913-1966).

Podobne filmy

Kto zagrał tu najlepiej?

Aby zostawić komentarz, zaloguj się lub zarejestruj. Darmowa rejestracja!

© ACMODASI, 2010-2026

Wszelkie prawa zastrzeżone.
Materiały (znaki towarowe, filmy, obrazy i teksty) znajdujące się na tej stronie należą do ich odpowiednich właścicieli. Zabrania się wykorzystywania jakichkolwiek materiałów znajdujących się na tej stronie bez uprzedniego porozumienia z ich właścicielem.
Podczas kopiowania materiałów tekstowych i graficznych (filmy, obrazy, teksty, zrzuty ekranu stron) z tej witryny, do takiego materiału musi być dołączony aktywny link do witryny www.acmodasi.pl.
Administracja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek informacje zamieszczone na tej stronie przez osoby trzecie.