Robin Hood: Faceci w rajtuzach

Każda legenda ma swój koniec...
Robin Hood: Men in Tights (1993)
6.7/10
164 507
—
brak ocen
6.6/10
2403
6.7/10
145000
Oceń film:
Data premiery
Budżet
$20 000 000
Opłaty
$35 739 755
Reżyser
Scenariusz
J.D. Shapiro
Autor
Kompozytor
Hummie Mann
Producent
Aktorzy

Krótki opis

Robin Hood: Faceci w rajtuzach to komedia Mela Brooksa, będąca satyrą na legendę o angielskim banicie. Cary Elwes wciela się w rolę Robina z Loxley, który powraca do Anglii po walkach w krucjatach i zastaje kraj w rękach księcia Jana (Richard Lewis). Ten przejął władzę podczas nieobecności króla Ryszarda. Ponieważ szeryf Rotingham (Roger Rees) twardą ręką egzekwuje surowe rządy księcia, Robin gromadzi grupę towarzyszy, by stawić opór oprawcom i zdobyć serce panienki Marian (Amy Yasbeck). Scenariusz napisał Brooks wspólnie z J.D. Shapiro i Evanem Chandlerem; Brooks wystąpił w produkcji również jako producent.

Film miał premierę 28 lipca 1993 roku i trwa 104 minuty. Do tego czasu Brooks zrealizował już dziewięć pełnometrażowych obrazów, w tym Płonące siodła i Kosmiczne jaja, a omawiana produkcja powstała przed filmem Dracula – Wampiry bez Zębów. W obsadzie, liczącej 58 uznanych w napisach aktorów, znaleźli się m.in. Dave Chappelle jako Ahchoo oraz Isaac Hayes jako Asneeze. Produkcja stanowi parodię wcześniejszych ekranizacji losów Robina Hooda oraz samej legendy, czerpiąc humor z anachronizmów i szeroko zakrojonych gagów.

Przy budżecie wynoszącym 20 milionów USD, film zarobił w światowym box office 36 milionów USD, co stanowi skromny zwrot z inwestycji. Widzowie przyjęli go cieplej niż recenzenci: na IMDb film otrzymał ocenę 6,7 na podstawie około 145 000 głosów, a na TMDB 6,6 z około 2 400 głosów, podczas gdy ocena krytyków wynosi 5/10 na podstawie 45 recenzji. Dzięki temu liczba stałych sympatyków filmu jest znacznie większa, niż sugerowałyby same wyniki kinowe.

Co pozostało za kulisami

  • W scenie, w której król Ryszard (Patrick Stewart) całuje Marian, bohater Mela Brooksa mówi: „Dobrze być królem”. To samo zdanie wypowiada również król Ludwik XVI, grany przez Mela Brooksa, w jego filmie z 1981 roku „Historia świata”.
  • Przez cały film znamię na twarzy księcia Jana (Richard Lewis) zmienia swoje położenie: to znajduje się na jego lewym policzku, to na prawym, to na brodzie, to na czole, to na górnej wardze. Ten zabieg parodiuje film „Robin Hood: Książę złodziei”, w którym znamię zdobiło twarz bohatera Alana Rickmana.
  • Grając króla Ryszarda, Patrick Stewart mówił z silnym szkockim akcentem, naśladując grę Seana Connery'ego w filmie „Robin Hood: Książę złodziei”.
  • Rolę kata zagrał Robert Ridgley, który wcześniej grał kata w „Płonących siodłach”, nakręconych przez Mela Brooksa w 1974 roku.
  • Pogłoski mówią, że pomysł na parodię filmów o Robin Hoodzie podsunął syn jednego ze studiów.
  • Scena, w której Don Giovanni (Dom DeLuise) wyciąga z ust waciki, parodiuje „Ojca chrzestnego”. Wiadomo, że Marlon Brando podczas przesłuchania do roli Vita Corleone wkładał waciki do ust, aby wyglądać jak buldog.
  • Brudny Ezio, grany przez Joe Dimmicka, w scenariuszu nazywał się Brudnym Harrym, ponieważ Dimmick bardzo przypominał Clinta Eastwooda. Jednak kiedy na plan zdjęciowy przyjechał raz włoski reżyser Ezio Greggio, Mel Brooks postanowił dla żartu nazwać tę postać na cześć swojego kolegi.
  • W scenie, w której grupa żołnierzy bije Achchu (David Chappelle), Robin Hood (Carey Elwes) wypowiada słowa: „Mam nadzieję, że ktoś to nagrał”, co jest nawiązaniem do głośnego skandalu związanego z pobiciem Rodneya Kinga przez policję w Los Angeles na początku lat 90. i nagranego na taśmie wideo. Jak wiadomo, incydent ten wywołał zamieszki w Los Angeles.

Podobne filmy

Kto zagrał tu najlepiej?

Aby zostawić komentarz, zaloguj się lub zarejestruj. Darmowa rejestracja!

© ACMODASI, 2010-2026

Wszelkie prawa zastrzeżone.
Materiały (znaki towarowe, filmy, obrazy i teksty) znajdujące się na tej stronie należą do ich odpowiednich właścicieli. Zabrania się wykorzystywania jakichkolwiek materiałów znajdujących się na tej stronie bez uprzedniego porozumienia z ich właścicielem.
Podczas kopiowania materiałów tekstowych i graficznych (filmy, obrazy, teksty, zrzuty ekranu stron) z tej witryny, do takiego materiału musi być dołączony aktywny link do witryny www.acmodasi.pl.
Administracja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek informacje zamieszczone na tej stronie przez osoby trzecie.