K-9

K-9 (1989)
Chronometraż: 1:41 (101 min)

brak ocen
6.2/10
1063
7.7/10
69347
6.1/10
37000
Oceń film:
Data premiery
Budżet
$17 000 000
Opłaty
$78 247 647
Witryna internetowa
Reżyser
Scenariusz
Producent
Ławrence Gordon, Charles Gordon, Donna Smith
Operator
Kompozytor
Miles Goodman
Artysta
George Costello
Casting
Judith Weiner
Instalacja
Lois Freeman-Fox
Cały zespół (90)

Krótki opis

Ekstrawagancki gliniarz Michael Dooley potrzebuje pomocy w walce z dealerem narkotyków, który próbował go zabić. "Przyjaciel" daje mu psa o imieniu Jerry Lee (oficer Lewis), wyszkolonego w wykrywaniu narkotyków. Z jego pomocą Dooley wyrusza, by wsadzić swojego wroga za kratki, ale Jerry Lee ma swój własny charakter i współpracuje tylko wtedy, kiedy sam chce. Z drugiej strony, pies całkiem nieźle radzi sobie z niszczeniem samochodu, domu i życia seksualnego Dooleya...

Co pozostało za kulisami

  • Jeśli czytać «K-9» po angielsku, to wychodzi «canine», co brzmi jak *canine* – psie (od łacińskiego *canis* – pies).
  • W roli Jerry'ego Lee wystąpił prawdziwy owczarek policyjny, wytresowany w wyszukiwaniu narkotyków, o imieniu Coton. Razem z partnerem, oficerem Pattersonem, pies dokonał ponad 24 aresztowań przestępców. A na początku listopada 1991 roku pies stał się prawdziwym bohaterem, gdy odkrył ponad 10 kg kokainy o wartości ponad 1,2 miliona dolarów. 18 listopada 1991 roku pies zginął podczas służby – podczas zatrzymania podejrzanego o zabójstwo policjanta odważny pies został zastrzelony.
  • Pies o imieniu Rando, który grał Jerry'ego Lee, pokazał, jak „ożywa” po operacji, zupełnie niespodziewanie dla wszystkich obecnych. Sceny tej nie było w scenariuszu, ale moment ten wydał się wszystkim tak zabawny, że postanowiono go nakręcić (ponieważ wszyscy – aktorzy i ekipa filmowa – byli już na miejscu) i wstawić do filmu.
  • Jeśli czytać „K-9” po angielsku, to wychodzi „kaynine”, co brzmi jak canine – psie (od łacińskiego canis – pies).
  • Pies o imieniu Rando, który grał Jerry’ego Lee, w zupełności nieoczekiwanie dla wszystkich obecnych, odegrał scenę „powrotu do życia” po operacji. Tej sceny w ogóle nie było w scenariuszu, ale moment ten wydał się wszystkim tak zabawny, że postanowiono go nakręcić (ponieważ aktorzy i ekipa filmowa byli już na miejscu) i włączyć do filmu.

Podobne filmy

Podobał Ci się film?

Aby zostawić komentarz, zaloguj się lub zarejestruj. Darmowa rejestracja!

© ACMODASI, 2010-2026

Wszelkie prawa zastrzeżone.
Materiały (znaki towarowe, filmy, obrazy i teksty) znajdujące się na tej stronie należą do ich odpowiednich właścicieli. Zabrania się wykorzystywania jakichkolwiek materiałów znajdujących się na tej stronie bez uprzedniego porozumienia z ich właścicielem.
Podczas kopiowania materiałów tekstowych i graficznych (filmy, obrazy, teksty, zrzuty ekranu stron) z tej witryny, do takiego materiału musi być dołączony aktywny link do witryny www.acmodasi.pl.
Administracja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek informacje zamieszczone na tej stronie przez osoby trzecie.