Przesłuchania online stały się osobnym formatem: służą one do zamykania pierwszego etapu w dużych produkcjach, sprawdzania aktorów z innych miast niż Warszawa, Łódź czy Kraków, a także do zapoznania kandydata z reżyserem przed spotkaniem na żywo. Różnią się one zasadniczo od tzw. self-tapes (samoprób) — tutaj mamy do czynienia z żywym rozmówcą, natychmiastową informacją zwrotną i możliwością otrzymania uwag w trakcie procesu. Od przesłuchań stacjonarnych różnią się tym, że całe zaplecze techniczne spoczywa na Was.
Łącze. Kabel jest pewniejszy niż Wi-Fi, a Wi-Fi pewniejsze niż internet mobilny. Jeśli nie macie wyboru — usiądźcie bliżej routera i poproście domowników, aby w tym czasie nie oglądali filmów w sieci. Sprawdźcie prędkość łącza wcześniej, a nie na minutę przed połączeniem.
Urządzenie. Laptop lub komputer, a nie telefon trzymany w ręce. Jeśli dysponujecie tylko telefonem — koniecznie postawcie go na statywie lub podstawce i podłączcie do ładowarki: godzinna rozmowa z włączoną kamerą szybko drenuje baterię.
Kamera na wysokości oczu. Laptop stojący na stole daje raкурс z dołu, który jest najmniej korzystny. Podłóżcie stos książek, aż kamera znajdzie się w linii wzroku.
Światło z przodu. W dzień — przodem do okna. Wieczorem — lampa za kamerą, nieco powyżej poziomu oczu. Okno za plecami zmieni Was w sylwetkę (cień); światło górne z żyrandola tworzy nieestetyczne cienie pod oczami.
Dźwięk. Słuchawki są obowiązkowe — bez nich mikrofon zbiera głos rozmówcy, co tworzy echo. Lepiej sprawdzają się słuchawki przewodowe: bezprzewodowe czasem „ucinają” pierwsze sylaby. Wyłączcie lodówkę, klimatyzację oraz powiadomienia we wszystkich urządzeniach.
Tło. Jednokolorowa ściana. Nie zaleca się stosowania wirtualnych teł: rozmywają one kontury głowy i „zjadają” palce podczas gestykulacji.
Patrzcie w kamerę, a nie na twarz rozmówcy. Jest to nienaturalne, ale tylko w ten sposób powstaje wrażenie bezpośredniego kontaktu wzrokowego. Pomaga fizyczny znacznik: kolorowa karteczka przyklejona obok obiektywu.
Plan — od klatki piersiowej w górę. Zbyt bliski kadr przytłacza, zbyt daleki sprawia, że twarz ginie. Sprawdźcie, czy podczas gestykulacji ręce mieszczą się w kadrze i nie pojawiają się „znikąd”.
Zachowajcie pauzę przed odpowiedzią. Pół sekundy opóźnienia to norma w komunikacji sieciowej. Jeśli zaczniecie mówić jednocześnie z rozmówcą, dialog się rozsypie.
Nie grajcie „na całe pomieszczenie”. Mikrofon jest blisko, kamera jest blisko. To zbliżenie, a nie scena teatralna.
Mniej gwałtownych ruchów. Gwałtowne przemieszczanie się w kadrze kompresja obrazu zamienia w pikselowatą plamę.
Kolejność jest zazwyczaj taka sama jak na przesłuchaniach stacjonarnych: krótkie zapoznanie, tzw. slate (podanie danych), scena, poprawki, pytania. Kwestie partnera czyta ktoś z uczestników rozmowy — równo i bez gry.
Uwagi reżysera są tutaj cenniejsze niż w samopróbach: słyszycie „spróbuj ciszej” i od razu widać efekt. Reakcja powinna być taka sama jak na żywo — wysłuchać, w razie potrzeby dopytać jednym pytaniem i wykonać. Spieranie się o interpretację przez wideorozmowę jest jeszcze gorsze niż w pokoju castingowym: intonacja przy skompresowanym dźwięku brzmi ostrzej, niż w rzeczywistości.
Obraz zawiesił się w połowie sceny. Przerwijcie grę i powiedzcie spokojnie: „Chyba zawiesił mi się obraz, czy mnie słychać?”. Nie grajcie dalej w próżnię.
Zniknął dźwięk. Sprawdźcie, czy mikrofon nie został wyciszony w programie — to najczęstsza przyczyna. Jeśli to nie pomogło, napiszcie na czacie rozmowy.
Rozłączyło Was z rozmowy. Wróćcie natychmiast, bez długich przeprosin: „Przepraszam, zerwało połączenie. Kontynuujemy?”.
Łącze jest bardzo słabe. Zaproponujcie wyłączenie wideo u rozmówców — to odciąży kanał. Lub, jeśli zostało to ustalone wcześniej, spróbujcie przełączyć się na internet mobilny.
Problemy techniczne zdarzają się każdemu i zazwyczaj nie są podstawą do oceny aktora. Ocenia się to, jak na nie reagujecie: panika jest zauważalna, ale spokojne rozwiązanie problemu również świadczy o Was profesjonalizmie.
Światło z przodu, kamera na wysokości oczu, słuchawki, kabel, jednokolorowa ściana, połączenie pięć minut przed czasem. Patrzymy w obiektyw, zachowujemy pauzę, gramy w skali zbliżenia. W razie awarii — mówimy wprost i kontynuujemy. Technikę przygotowuje się raz, a potem służy ona na każdym kolejnym castingu.
Projekty, które aktualnie prowadzą nabór, znajdziecie w sekcji castingi.

Dlaczego reżyser castingu zbiera wszystkich w jednym pomieszczeniu, na co zwraca uwagę w tym formacie i jak nie zginąć w tłumie, nie próbując za wszelką cenę zdominować sceny.

Dlaczego odmowa najczęściej nie dotyczy twojej gry, jak przetrwać ciszę po zdjęciach próbnych i co realnie pomaga utrzymać formę psychiczną w tym zawodzie.

Dwanaście pytań, które eliminują większość niepewności przed castingiem, oraz lista kwestii, których nie warto poruszać, aby wypaść profesjonalnie.

Czym wizytówka różni się od autotestu, co powinna zawierać, ile trwać i dlaczego nagranie z telefonu bywa skuteczniejsze od drogiej produkcji.

Reżyser obsady przegląda setki zgłoszeń. Co musi być w aplikacji, co jest w niej zbędne i dlaczego szybkość odpowiedzi bywa ważniejsza od doświadczenia.

Analizujemy ogłoszenia punkt po punkcie: co w wymaganiach jest niepodważalne, co można negocjować i jakie sformułowania oznaczają odmowę jeszcze przed wysłaniem zgłoszenia.
© ACMODASI, 2010-2026
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Materiały (znaki towarowe, filmy, obrazy i teksty) znajdujące się na tej stronie należą do ich odpowiednich właścicieli. Zabrania się wykorzystywania jakichkolwiek materiałów znajdujących się na tej stronie bez uprzedniego porozumienia z ich właścicielem.
Podczas kopiowania materiałów tekstowych i graficznych (filmy, obrazy, teksty, zrzuty ekranu stron) z tej witryny, do takiego materiału musi być dołączony aktywny link do witryny www.acmodasi.pl.
Administracja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek informacje zamieszczone na tej stronie przez osoby trzecie.