Sean McClory (Sean McClory) - znany z pracy przy tego typu projektach: «Mary Poppins» (1964), «Mary Poppins» (1964), «The Quiet Man» (1952), «Spokojny człowiek» (1952), «Them!» (1954),
Sean McClory urodził się w Dublinie w Irlandii, ale wczesne lata życia spędził w Galway. Był synem Hugh Patricka, architekta i inżyniera lądowego, oraz Mary Margaret Ball, która była modelką.
Sean postanowił zostać aktorem i dołączył do słynnego dublińskiego Teatru Abbey (znanego również jako Narodowy Teatr Irlandii, otwartego w 1904 roku). Piął się w hierarchii, występując w produkcjach opartych na dziełach takich autorów jak William Butler Yeats i George Bernard Shaw, a wkrótce zaczął grać główne role, głównie w komediach (popularnych przez większość lat 40. i w latach 50.).
Gdy po II wojnie światowej komedie zaczęły znikać z teatrów, McClory zwrócił się ku kinu. Na początku 1947 roku postanowił wyjechać do Ameryki i spróbować swoich sił w Hollywood. Jego pierwsze role były typowe dla amerykańskich filmów tamtego okresu: grał irlandzkiego policjanta w dwóch częściach serii o Dicku Tracym w 1947 roku. W 1949 roku podpisał krótki kontrakt z wytwórnią 20th Century-Fox. Do 1950 roku pojawiał się w bardziej znaczących filmach – choć bez wpisu w napisach końcowych – w szczególności w „Szklanej menażerii” (1950).
W ciągu roku talent McClory'ego zaprezentował się w różnych niewielkich rolach w filmach pełnometrażowych. John Ford w końcu rozpoczął casting – mozolny proces dla tego wybrednego reżysera – do dawno planowanego „Cichego człowieka” (1952) i wybrał McClory'ego do małej, lecz efektownej roli irlandzkiego mieszkańca wioski, w której występował w całym filmie u boku Charlesa B. Fitzsimonsa, młodszego brata gwiazdy filmu, Maureen O'Hary. Choć część obsady stanowili stali współpracownicy Johna Forda, wiele ról powierzono prawdziwym mieszkańcom irlandzkich wsi (film kręcono w plenerach), a w obsadzie znalazło się również wielu absolwentów Teatru Abbey: bracia Shields (Barry Fitzgerald i Arthur Shields) oraz Jack MacGowran, obok O'Hary i McClory'ego. Ford chciał go w kilku swoich kolejnych filmach, jednak napięty grafik filmowy i telewizyjny McClory'ego pozwolił mu przyjąć role tylko w dwóch innych produkcjach Forda: „Długiej szarej linii” oraz „Jesieni w Cheyenne”.
McClory posiadał kulturalny, neutralny irlandzki akcent, który dobrze brzmiał zarówno w kinie, jak i w telewizji, w przeciwieństwie do takich aktorów jak Barry Fitzgerald, który choć niezwykle skuteczny i lubiany, mówił z bardzo silnym akcentem, co na zawsze skazało go na role Irlandczyków. W rezultacie McClory znacznie lepiej odnalazł się w amerykańskiej telewizji i od 1953 roku stworzył wiele zapadających w pamięć kreacji, występując w licznych serialach obok pracy w filmach pełnometrażowych. To jednak częste występy na małym ekranie sprawiły, że McClory zapisał się w pamięci widzów, szczególnie w szeregu seriali westernowych i przygodowych (w których grał sporo postaci irlandzkich), aż do lat 70.
Choć w latach 80. nie był już tak aktywny jak w dekadzie poprzedniej, jedną z ról, w której naprawdę zabłysnął, była postać w adaptacji słynnego opowiadania Jamesa Joyce'a „Zmarli” z 1907 roku, nakręconej przez Johna Hustona w 1987 roku. Był to jego ostatni występ filmowy. Rola pana Grace'a nie istniała w oryginalnym opowiadaniu; została stworzona przez Hustona i jego syna Tony'ego, aby dać McClory'emu okazję do wyrecytowania średniowiecznego irlandzkiego poematu „Młody Donal”, co w znacznym stopniu podkreśliło nastrój tej opowieści o irlandzkiej pamięci rodzinnej.