183 metry strachu

To nie będzie zwykły dzień na plaży.
The Shallows (2016)
Chronometraż: 1:26 (86 min)

brak ocen
6.4/10
5366
6.3/10
125766
6.3/10
153000
Oceń film:
Data premiery
Budżet
$17 000 000
Opłaty
$119 100 758
Witryna internetowa
Aktorzy
Błake Lajwli, Óscar Jaenada, Brett Cullen, Janelle Bailey, Sedona Legge, Pablo Calva, Diego Espejel, Ava Dean, Chelsea Moody, Sully Seagull
Wszyscy aktorzy i role (10)
Scenariusz
Producent
Lynn Harris, Matti Leshem, Douglas C. Merrifield, Xavier Collet-Serra
Kompozytor
Artysta
Hugh Bateup
Casting
Ben Parkinson

Krótki opis

Nancy Adams przybywa na odludną plażę, by wspomnieniami powrócić do czasów, gdy jej życie było prostsze. Surfing to pasja i źródło relaksu po traumie, jaka spotkała jej rodzinę. Wkrótce okaże się, że Nancy przyjdzie stoczyć dramatyczną walkę na śmierć i życie z gigantyczny żarłaczem białym. Ten nierówny pojedynek będzie próbą sił, walką o przetrwanie, najwyższym testem odwagi i siły woli młodej kobiety.

Co pozostało za kulisami

  • W 2014 roku scenariusz filmu trafił do tzw. „krwawej listy” najlepszych niezrealizowanych scenariuszy filmów grozy.
  • Początkowo film miał się nazywać „W otchłani”.
  • Film miał reżyserować Louis Leterrier, jednak zrezygnował z projektu z powodu różnic twórczych ze studiem i ograniczonego budżetu.
  • Zdjęcia do filmu były częściowo realizowane na wybrzeżu Gold Coast w Australii i częściowo w ogromnym basenie.
  • Reżyser Jaume Collet-Serra chciał pokazać na ekranie rekin, który wzbudzi u widzów dreszcze. „Potrzebowałem, żeby przez połowę filmu rekin był centralną postacią, – opowiadał. – Najpierw pokazywać go sugestywnie i w przelocie, a dopiero potem przedstawić jako coś w rodzaju kataklizmu, jako coś nieuniknionego. Zdecydowałem, że Nancy musi zobaczyć rekin w całej okazałości, żeby i widzowie też go zobaczyli”.
  • Aby stworzyć wiarygodny wizerunek rekinu, Jaume Collet-Serra zwrócił się o pomoc do specjalistów z działu scenografii. „Wpadłem na pomysł, że to powinna być samica. Samice rekinów są nieco większe od samców. Po kojarzeniu zostają im blizny na bokach. Wizualnie są nawet bardziej przerażające niż samce”. W filmie pokazana jest samica wielkiego białego rekinu.
  • Drugi film w karierze Blake Lively, w którym zagrała główną rolę. Pierwszym była romantyczna komedia Lee Tolanda Kriegera „Wiek Adaliny” (2015).
  • Nancy nazywa mewę imieniem Steven – to żart w stronę aktora, producenta i scenarzysty Stevena Seagala (słowo „mewa” i nazwisko aktora brzmią po angielsku tak samo).
  • Z oczywistych powodów rekin w filmie jest produktem technologii komputerowych. Wielkie białe rekiny są uważane za gatunek zagrożony. Źle znoszą życie w niewoli.
  • Twórcy efektów specjalnych musieli się sporo nagimnastykować, aby stworzyć rekin o takich rozmiarach. Specjalista od efektów wizualnych Scott Anderson zarządził, aby był to rekin „ogromny jak ciężarówka, ale jednocześnie posiadający wdzięk luksusowych samochodów z Niemiec”. „Ogromny, ale pełen gracji, każdy jego ruch zdradza siłę, nawet gdy rekin po prostu płynie, a tym bardziej, gdy atakuje boję lub coś innego”, – opowiadał Anderson.
  • Na początku filmu Nancy pytają, czy nie jest z Kalifornii. Odpowiada, że nie, jest z Teksasu. Aktorka grająca tę rolę, Blake Lively, urodziła się w Kalifornii.
  • Scott Anderson kierował działem scenografii. Jak sam później opowiadał, „...Jaume i odpowiedzialny za efekty wizualne producent Diana Ibañez wykonali ogromną pracę przygotowawczą. Jaume robił liczne notatki, my z nim i Dianą dużo rozmawialiśmy o rekinach”. W ten sposób reżyser zdołał wyodrębnić z całej masy informacji momenty i niuanse, na których później skupiono się przy tworzeniu wizerunku rekinu.
  • Pracując nad wizerunkiem rekinu, Scott Anderson skupił się na tym, aby był jak najbardziej wiarygodny. „Taka już jest natura rekinów. Zupełnie przypadkowo Nancy wkracza na terytorium tego rekina i zakłóca tam ustalony porządek rzeczy, – opowiadał Anderson później. – Rekin atakuje, a potem widzi w Nancy tylko pożywienie. Nic osobistego. Rekin to rekin”.
  • Podczas kręcenia finałowych scen Blake Lively uderzyła się twarzą o boję, przez co zaczęła krwawić z nosa. Zarówno moment uderzenia, jak i krew na twarzy aktorki zostały włączone do ostatecznej wersji filmu.
  • Pod koniec filmu Nancy strzela z granatnika marki „No 2 Mk. V” brytyjskiej firmy zbrojeniowej „Webley & Scott”.
  • Chłopiec znajduje na plaży kamerę sportową „GoPro”, ale nie zauważa szczątków człowieka, który stał się jedną z ofiar rekin-mordercy.
  • W 2014 roku scenariusz filmu trafił do tak zwanego „krwawego spisu” najlepszych niezrealizowanych scenariuszy horrorów.
  • Początkowo film miał się nazywać „W otchłani”.
  • Reżyserowi Jaume Collet-Serra zależało na pokazaniu na ekranie rekina, na widok którego widzom obleje się zimny pot. „Potrzebowałem, żeby przez połowę filmu rekin był centralną postacią – opowiadał. – Na początku pokazywać go sugestiami i migawkami, a dopiero później przedstawić jako coś w rodzaju kataklizmu, coś nieuniknionego. Zdecydowałem, że Nancy musi zobaczyć rekina w całej okazałości, żeby i widzowie też go zobaczyli”.
  • Aby stworzyć wiarygodny obraz rekina, Jaume Collet-Serra zwrócił się o pomoc do specjalistów z działu scenografii. „Wpadłem na pomysł, że to powinna być samica. Samice rekinów są nieco większe od samców. Po kopulacji zostają im blizny na bokach. Są nawet wizualnie bardziej przerażające od samców”. W filmie pokazana jest samica wielkiego białego rekina.
  • Nensi nazywa mewę imieniem Steven – to żart skierowany do aktora, producenta i scenarzysty Stevena Seagala (słowo „mewa” i nazwisko aktora brzmią po angielsku identycznie).
  • Twórcy efektów specjalnych musieli się sporo nagimnastykować, aby stworzyć rekin o takich rozmiarach. Specjalista od efektów wizualnych Scott Anderson zarządził, aby rekin był „ogromny jak ciężarówka z silnikiem Diesla, ale mimo całej swojej niesamowitej mocy zachowywał elegancję typową dla samochodów osobowych wyprodukowanych w Niemczech”. „Ogromny, ale pełen gracji, każdy jego ruch emanuje mocą, nawet gdy rekin po prostu płynie, a tym bardziej, gdy atakuje boję lub coś innego” – opowiadał Anderson.

Podobne filmy

Podobał Ci się film?

Aby zostawić komentarz, zaloguj się lub zarejestruj. Darmowa rejestracja!

© ACMODASI, 2010-2026

Wszelkie prawa zastrzeżone.
Materiały (znaki towarowe, filmy, obrazy i teksty) znajdujące się na tej stronie należą do ich odpowiednich właścicieli. Zabrania się wykorzystywania jakichkolwiek materiałów znajdujących się na tej stronie bez uprzedniego porozumienia z ich właścicielem.
Podczas kopiowania materiałów tekstowych i graficznych (filmy, obrazy, teksty, zrzuty ekranu stron) z tej witryny, do takiego materiału musi być dołączony aktywny link do witryny www.acmodasi.pl.
Administracja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek informacje zamieszczone na tej stronie przez osoby trzecie.