183 metry strachu

To nie będzie zwykły dzień na plaży.
The Shallows (2016)
6.3/10
288 961
—
brak ocen
6.4/10
5456
6.3/10
153000
Oceń film:
Data premiery
Budżet
$17 000 000
Opłaty
$119 100 758
Scenariusz
Anthony Jaswinski
Kompozytor
Producent
Zdjęcie Lynn Harris
Lynn Harris
Aktorzy
Zdjęcie Błake Lajwli
Błake Lajwli
Nancy Adams
Zdjęcie Janelle Bailey
Janelle Bailey
Mother
Sedona Legge
Chloe Adams
Pablo Calva
Carlo's Son
Diego Espejel
Intoxicated Man
Ava Dean
Young Nancy
Wszyscy aktorzy i role (10)

Krótki opis

Nancy Adams, młoda surferka, udaje się na odosobnioną plażę, aby w samotności oddać się swojej pasji. To, co zaczyna się jako zwykły trening, zmienia się w desperacką walkę o przetrwanie, gdy dziewczyna zostaje zaatakowana przez białego rekina. Nancy zmuszona jest szukać schronienia na niewielkiej skale wystającej z wody. Brzeg znajduje się zaledwie dwieście jardów stąd, jednak drapieżnik nieustannie krąży między nią a bezpiecznym lądem. Pozbawiona pomocy, Nancy musi polegać na własnym sprycie i wytrzymałości, aby znaleźć drogę powrotną.

Film wyreżyserował Jaume Collet-Serra; jest to siódma z trzynastu pełnometrażowych produkcji w jego dorobku, realizowana po filmie Nocny pościg, a przed Pasażerem. Scenariusz napisał Anthony Jaswinski, a producentami byli Lynn Harris i Matti Leshem. W rolę Nancy wcieliła się Blake Lively, a w rolach drugoplanowych wystąpili Óscar Jaenada, Brett Cullen, Janelle Bailey, Sedona Legge oraz Pablo Calva. Produkcja była realizowana w Australii, Hiszpanii i Stanach Zjednoczonych.

Przy budżecie wynoszącym 17 milionów dolarów, film zarobił w światowych box office około 119 milionów dolarów. Na IMDb widzowie ocenili go na 6,3/10 na podstawie około 153 000 głosów, natomiast użytkownicy TMDB przyznali mu 6,4/10 z ponad 5 400 głosów. Ocena krytyków na poziomie 6,5/10 z 219 recenzji plasuje profesjonalne opinie nieco powyżej średniej ocen widzów.

Co pozostało za kulisami

  • Zdjęcia do filmu były częściowo realizowane na wybrzeżu Gold Coast w Australii i częściowo w ogromnym basenie.
  • Scott Anderson kierował działem scenografii. Jak sam później opowiadał, „...Jaume i odpowiedzialny za efekty wizualne producent Diana Ibañez wykonali ogromną pracę przygotowawczą. Jaume robił liczne notatki, my z nim i Dianą dużo rozmawialiśmy o rekinach”. W ten sposób reżyser zdołał wyodrębnić z całej masy informacji momenty i niuanse, na których później skupiono się przy tworzeniu wizerunku rekinu.
  • Drugi film w karierze Blake Lively, w którym zagrała główną rolę. Pierwszym była romantyczna komedia Lee Tolanda Kriegera „Wiek Adaliny” (2015).
  • Nensi nazywa mewę imieniem Steven – to żart skierowany do aktora, producenta i scenarzysty Stevena Seagala (słowo „mewa” i nazwisko aktora brzmią po angielsku identycznie).
  • Aby stworzyć wiarygodny obraz rekina, Jaume Collet-Serra zwrócił się o pomoc do specjalistów z działu scenografii. „Wpadłem na pomysł, że to powinna być samica. Samice rekinów są nieco większe od samców. Po kopulacji zostają im blizny na bokach. Są nawet wizualnie bardziej przerażające od samców”. W filmie pokazana jest samica wielkiego białego rekina.
  • Pracując nad wizerunkiem rekinu, Scott Anderson skupił się na tym, aby był jak najbardziej wiarygodny. „Taka już jest natura rekinów. Zupełnie przypadkowo Nancy wkracza na terytorium tego rekina i zakłóca tam ustalony porządek rzeczy, – opowiadał Anderson później. – Rekin atakuje, a potem widzi w Nancy tylko pożywienie. Nic osobistego. Rekin to rekin”.
  • W 2014 roku scenariusz filmu trafił do tak zwanego „krwawego spisu” najlepszych niezrealizowanych scenariuszy horrorów.
  • Pod koniec filmu Nancy strzela z granatnika marki „No 2 Mk. V” brytyjskiej firmy zbrojeniowej „Webley & Scott”.
  • Podczas kręcenia finałowych scen Blake Lively uderzyła się twarzą o boję, przez co zaczęła krwawić z nosa. Zarówno moment uderzenia, jak i krew na twarzy aktorki zostały włączone do ostatecznej wersji filmu.
  • Twórcy efektów specjalnych musieli się sporo nagimnastykować, aby stworzyć rekin o takich rozmiarach. Specjalista od efektów wizualnych Scott Anderson zarządził, aby rekin był „ogromny jak ciężarówka z silnikiem Diesla, ale mimo całej swojej niesamowitej mocy zachowywał elegancję typową dla samochodów osobowych wyprodukowanych w Niemczech”. „Ogromny, ale pełen gracji, każdy jego ruch emanuje mocą, nawet gdy rekin po prostu płynie, a tym bardziej, gdy atakuje boję lub coś innego” – opowiadał Anderson.
  • Początkowo film miał się nazywać „W otchłani”.
  • Chłopiec znajduje na plaży kamerę sportową „GoPro”, ale nie zauważa szczątków człowieka, który stał się jedną z ofiar rekin-mordercy.
  • Z oczywistych powodów rekin w filmie jest produktem technologii komputerowych. Wielkie białe rekiny są uważane za gatunek zagrożony. Źle znoszą życie w niewoli.
  • Reżyserowi Jaume Collet-Serra zależało na pokazaniu na ekranie rekina, na widok którego widzom obleje się zimny pot. „Potrzebowałem, żeby przez połowę filmu rekin był centralną postacią – opowiadał. – Na początku pokazywać go sugestiami i migawkami, a dopiero później przedstawić jako coś w rodzaju kataklizmu, coś nieuniknionego. Zdecydowałem, że Nancy musi zobaczyć rekina w całej okazałości, żeby i widzowie też go zobaczyli”.
  • Film miał reżyserować Louis Leterrier, jednak zrezygnował z projektu z powodu różnic twórczych ze studiem i ograniczonego budżetu.
  • Na początku filmu Nancy pytają, czy nie jest z Kalifornii. Odpowiada, że nie, jest z Teksasu. Aktorka grająca tę rolę, Blake Lively, urodziła się w Kalifornii.

Podobne filmy

Czym zapamiętałeś ten film?

Aby zostawić komentarz, zaloguj się lub zarejestruj. Darmowa rejestracja!

© ACMODASI, 2010-2026

Wszelkie prawa zastrzeżone.
Materiały (znaki towarowe, filmy, obrazy i teksty) znajdujące się na tej stronie należą do ich odpowiednich właścicieli. Zabrania się wykorzystywania jakichkolwiek materiałów znajdujących się na tej stronie bez uprzedniego porozumienia z ich właścicielem.
Podczas kopiowania materiałów tekstowych i graficznych (filmy, obrazy, teksty, zrzuty ekranu stron) z tej witryny, do takiego materiału musi być dołączony aktywny link do witryny www.acmodasi.pl.
Administracja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek informacje zamieszczone na tej stronie przez osoby trzecie.