9 kompania

Chcieli by ich kochano...
9 рота (2005)
Chronometraż: 2:19 (139 min)

brak ocen
6.7/10
312
6.8/10
481951
7/10
22000
Oceń film:
Data premiery
Budżet
$6 700 000
Opłaty
$26 146 165
Witryna internetowa
Aktorzy
Aleksey Chadov, Artur Smoljaninow, Konstantyn Kriukow, Iwan Kokoryn, Artiom Michałkow, Soslan Fidarov, Michaił Poreczenkow, Dmitrij Muhamadiejew, Fyodor Bondarchuk, Amadu Mamadakov
Wszyscy aktorzy i role (10)
Scenariusz
Jurij Korotkow, Iskander Galiev
Producent
Fyodor Bondarchuk, Aleksander Rodnyansky, Iskander Galiev, Sergey Melkumov, Elena Yatsura, Dmitry Rudovsky
Operator
Maxim Osadchy-Korytkovsky
Kompozytor
Ivan Burlyaev
Artysta
Grigori Pushkin, Ekaterina Zaletaeva
Casting
Instalacja
Igor Litoninskiy
Cały zespół (55)

Krótki opis

Rekruci armii radzieckiej kończą szkolenie i rozpoczynają służbę w Afganistanie pod koniec lat 80., gdzie rebelianci powoli przejmują inicjatywę.

Co pozostało za kulisami

  • Scenariusz Jurija Korotkowa oparty jest na prawdziwych wydarzeniach. 9. kompania 345. oddzielnego gwardyjskiego pułku desantowo-spadochronowego była niemal najsłynniejszą jednostką Armii Radzieckiej w Afganistanie.
  • Zdjęcia do filmu realizowano na Krymie, w Moskwie, Uzbekistanie (w miejscach dawnego rozmieszczenia rzeczywistych afgańskich „ośrodków szkoleniowych”) oraz w Finlandii.
  • Na miejscu wsparcie ekipie filmowej udzielali Prezydenci Ukrainy i Uzbekistanu, ministrowie obrony tych krajów, a także gubernator Obwodu Moskiewskiego generał Gromow, były dowódca Grupy Południowej Wojsk ZSRR w momencie wycofania kontyngentu radzieckiego z niespokojnej republiki.
  • Budżet filmu wyniósł 9 mln dolarów. Najdroższa scena to wybuch samolotu. Przygotowywano ją i kręcono przez 17 dni i kosztowała 450 tysięcy dolarów.
  • Ekspedycja filmowa trwała 150 dni kalendarzowych. Dni zdjęciowe (Moskwa i Krym) – 111. Zdjęcia do filmu odbywały się od 25 maja do 12 października 2004 roku.
  • W zdjęciach wykorzystano 18 lokacji na Krymie, w Uzbekistanie i Moskwie. Geografia lokacji krymskich: Przełęcz Angarska, Przewalne (Chatyr-Dag), Eski-Kermen, Saki, Nowofedoriwka, Beketowo, Skały Rou, Küçük-Yanişar, Południowe, Büyük-Yanişar, Stary Krym, Agarmysz, Bałakława (kamieniołom), Mysz Czuda. Geografia zdjęć w Uzbekistanie: Czorwak, Bryczmułła, Wielki Czimgan, Lotnisko Czirchickie, Czatkał.
  • Całkowity czas spędzony przez producentkę, Jelienę Jacurę, w podróżach lotniczych – 480 godzin. Podczas zdjęć na Ukrainie ekipa przejechała około 10 tysięcy kilometrów krymskimi drogami.
  • Całkowita liczba osób, które brały udział w zdjęciach: ekipa – 150 osób, statyści – 2000 osób. W sumie w okresie zdjęciowym członkowie ekipy wypili 25 tysięcy litrów herbaty i kawy oraz zjedli 13 500 kg śniadań i obiadów. „Mudżahedyni” byli ubrani w autentyczne afgańskie stroje, które kupowano w Afganistanie. Kupiono łącznie 300 kostiumów. Na zdjęcia na Krym przyjechało 4 wagony z rekwizytami.
  • Pewnego razu asystentka rekwizytora znalazła w Symferopolu szczeniaka. Pies został nazwany Miną, stał się ulubieńcem ekipy filmowej i zagrał nawet jedną z ról. Teraz Mina wyrosła, mieszka w Moskwie i została już zatwierdzona do kolejnej roli – w filmie Alły Surikowej.
  • W scenie ze staruszkiem-Afgańczykiem brała udział oślica, która zadebiutowała w filmie „Kaukaska niewołniczka”. Członkowie ekipy, poszukując osła, udali się do jałtańskiego zoo i wyjaśnili, że potrzebują zwierzęcia, które nie boi się kamery, głośnych dźwięków i wszystkiego, co wiąże się z kręceniem filmów. „Lepszej nie znajdziecie, – powiedział treser – w „Kaukaskiej niewołniczce” była młoda, a teraz to doświadczona aktorka. Bierzcie, nie pożałujecie”. „9. kompania” nie pożałowała. Oślica niczego się nie bała i doskonale poradziła sobie z rolą.
  • W krymskich zdjęciach wzięło udział około półtora tysiąca żołnierzy sił morskich, wojsk obrony wybrzeża, wojsk lądowych, lotnictwa armijnego wojsk lądowych oraz sił powietrznych Ukrainy.
  • Do zdjęć artyści musieli przemalować jaskrawozielony ukraiński sprzęt na „pustynne” kolory i kolor khaki, a miasteczka studenckie – z żółto-niebieskich – na ochronne. W tym celu ekipa wykupiła praktycznie całą farbę akrylową w Symferopolu. Zużyto ponad 1000 kg farby – w końcu sprzęt i domki trzeba było przywrócić do pierwotnego wyglądu. Utworzono około pięćdziesięciu dużych i małych „sowieckich” plakatów.
  • Pewnego razu w Beketowie kręcono sceny z helikopterami. Helikoptery miały przelatywać od strony Forosu. A tam, w rezydencji prezydenta Kuczmy, odbywało się właśnie trójstronne spotkanie na najwyższym szczeblu. Ochrona prezydentów Kuczmy i Nazarbajewa zauważyła helikoptery z czerwonymi gwiazdami na kadłubach, które bardzo nisko przelatywały nad miejscem spotkania głów państw. Świadkowie twierdzą, że gdyby w tamtym momencie prezydent Rosji nie wyjechał z Forosu, jego ochrona byłaby szybsza i nie wiadomo, czym by się to wszystko skończyło dla „9. kompanii”. A tak – Fiodora Bondarczuka następnego dnia wezwano „na dywanik” i rozmawiali z nim surowi mężczyźni w cywilu.
  • Pewnego razu podczas zdjęć w kamieniołomie Staro-Krymskim dwa helikoptery MI-24 krążyły nad górami, aby nakręcić kolejny dubel. W tym czasie naprzeciw nich wystartował… paralotniarz. Z trudem udało się uniknąć zderzenia. Po tym incydencie Fiodor Bondarczuk wysłał ludzi we wszystkie okoliczne góry, aby znaleźć miejsce, z którego nieszczęsny paralotniarz wykonał swój lot. Startowisko nigdy nie zostało odnalezione. Za to paralotniarz przez kolejne sześć miesięcy z dumą opowiadał wszystkim historię o tym, jak brał udział w zdjęciach do „9. kompanii”.
  • Najtrudniejsza scena filmu to wysadzenie afgańskiego kiszłaku. Kiszłak zbudowała brygada ze studia jałtańskiego. Budowa trwała 4 miesiące. Prawdziwy kiszłak został stworzony klasyczną wschodnią metodą – z gliny – i zajmował obszar 2 hektarów. Dopóki nie doszło do zdjęć, turyści odbywali pielgrzymki do „afgańskiego miasteczka” – obiekt znajdował się w pobliżu Koktebela. W dniu, kiedy wybuch został zaplanowany i wszystko było gotowe (9 ton materiału wybuchowego, 7 kilometrów przewodów), niebo pokryło się chmurami i zdjęcia trzeba było przełożyć. „Naładowany” kiszłak pozostawiono na noc pod wzmocnioną ochroną. Następnego dnia specjalna osoba została wystawiona na wartę za wzgórzem i miała informować o pogodzie – kiedy między chmurami pojawił się duży kawałek czystego nieba, wybuch nastąpił, a pieczołowicie stworzony kiszłak wzniósł się w powietrze.
  • Pewnego razu w kamieniołomie Starokrymskim, gdzie budowano obiekt „kiszłak”, spod ziemi wystał ogon miny moździerzowej. O tym dowiedział się zastępca dowódcy Oddzielnej Brygady Piechoty Morskiej Ukraińskiej Marynarki Wojennej Michaił Wasiljewicz Ławrikow. Obiekt zabezpieczono, próbowano wezwać saperów, ale saperzy byli w drodze. Nie było co robić – Ławrikow przywiązał linę do ogona, ukrył się za wzgórzem i pociągnął. Okazało się, że to tylko ogon, a sama mina, która leżała tam od czasów Wielkiej Wojny Ojczyźnianej, zgnila.
  • Scena głównej bitwy była kręcona w miejscowości Czuuk-Janyszar. Do budowy umocnień „Ostatnia Pozycja” przywieziono 12 KRAZów okładzinowego kamienia i 30 KRAZów gruzu z kamieniołomu Starokrymskiego. Do pirotechnicznych podłożeń wykorzystano torf i cement – aby było dużo pyłu. Trzytonowe bloki przywożono z tego samego kamieniołomu i instalowano za pomocą dźwigów.
  • Podczas kręcenia sceny „Obstrzał pozycji” wybuchł pożar. Zapaliły się drewniane stropy ziemianki i maskująca siatka. Ogień rozprzestrzeniał się tak szybko, że trzeba było wezwać straż pożarną. Przyjechali i mówią: „Cały Krym wie, że w „9 kompanii” wybuchł pożar!”
  • Zostało nakręcone około 70 000 metrów taśmy filmowej. Operator-zdjęcia filmu Maksym Osadczyj wraz z kolorystką Bożedarką Masłennikową spędzili ponad pięćset godzin, dokonując korekcji kolorów i osiągając dokładnie te odcienie, które zostały założone podczas kręcenia. W rezultacie afgańskie sceny stały się bardziej sepiowe, rdzawoczerwone, a szkoleniowe – bardziej chłodne, zielonkawe.
  • Inżynier dźwięku Kirill Wasilenko specjalnie pojechał na Ukrainę po nagrania szumów. Dodatkowo nagrano około 20 godzin szumów – broń palna, samoloty, helikoptery, czołgi, odgłosy koszar, BTR-y, moździerze, broń kalibru dużego, Grad. Nad montażem dźwięku pracowało kilka zespołów montażystów. W Moskwie trzy osoby pracowały nad szumami atmosferycznymi i dialogami. W Petersburgu rozstawiano wszystkie efekty dźwiękowe (strzały, wybuchy itp.). A w Australii specjalista zajmował się rykoszami. Ogólną koordynację i zbieranie całego materiału prowadzono w Londynie. Przesyłanie dźwięku i obrazu między krajami i kontynentami odbywało się przez Internet.
  • "9. kompania" to jedyny w ostatnich dziesięcioleciach i drugi w całej historii kina rosyjski film, dla którego praca nad dźwiękiem odbywała się w brytyjskim studiu "Pinewood Shepperton Studios". Pierwszym był "Waterloo" Siergieja Bondarczuka (1970). Wśród filmów, które powstały przy bezpośrednim udziale "Pinewood" znajdują się wszystkie filmy o Bondzie, film Ridleya Scotta "Czarny jastrząb", ostatni film Tima Burtona "Charlie i fabryka czekolady" i wiele, wiele innych.
  • Roli chorążego Pogriebniaka ("Chochła") mogli zagrać Nikołaj Fomienko i Władimir Maszkow, ale ostatecznie żaden z nich nie mógł wziąć udziału w zdjęciach. W rezultacie Fiodor Bondarczuk musiał sam przymierzyć mundur "pratora".
  • Po przybyciu do jednostki jeden z bohaterów otrzymuje karabin maszynowy Kałasznikowa z wygiętą lufą. Tymczasem lufę w tym karabinie można łatwo wymienić (w przypadku przegrzania lub uszkodzenia).
  • Warto zauważyć, że wiele faktów w filmie zostało zniekształconych – wydarzenia w filmie rozgrywają się w 1989 roku, a nie w 1988, jak było w rzeczywistości. Ponadto straty armii radzieckiej w tej bitwie, według filmu, wynoszą prawie 100%, podczas gdy w rzeczywistości zginęło 6 na 39 osób. Najpoważniejszym zniekształceniem faktów jest to, że w filmie spadochroniarze zostali "zapomniani" na wysokości i podjęli walkę samotnie, bez żadnego dowodzenia i wsparcia. Kolejnym zniekształceniem jest to, że bitwa odbyła się w górach, w śniegu, a nie na piasku, jak w filmie.
  • BTR-y i BMP-y mają nowoczesny kamuflaż (przy czym ukraiński). W Afganistanie sprzęt zazwyczaj był jednobarwny, zielony.
  • W scenie ze zestrzelonym An-12, po eksplozji samolotu, śmigła natychmiast przestają się obracać.
  • Samoloty transportowe zawsze były eskortowane przy starcie przez parę śmigłowców, wystrzeliwujących flary.
  • Zdjęcia do filmu kręcono na Krymie, w Moskwie, Uzbekistanie (w miejscach dawnych afgańskich poligonów wojskowych) oraz w Finlandii.
  • Na miejscu wsparcie ekipie filmowej zapewnili prezydenci Ukrainy i Uzbekistanu, ministrowie obrony tych państw, a także gubernator Obwodu Moskiewskiego, generał Gromow, który w momencie wycofania kontyngentu radzieckiego z Afganistanu był dowódcą Południowej Grupy Wojsk ZSRR.
  • Najdroższa scena to wybuch samolotu. Przygotowania i zdjęcia zajęły 17 dni i kosztowały 450 tysięcy dolarów.
  • Ogółem w zdjęciach wzięło udział 150 osób w ekipie i 2000 statystów.
  • Pewnego razu rekwizytor znalazł szczeniaka w Symferopolu. Pies został nazwany Miną, stał się ulubieńcem ekipy filmowej i nawet wystąpił w filmie.
  • Drugi rosyjski film, dla którego obróbka dźwięku odbywała się w brytyjskim studiu Pinewood Shepperton Studios. Pierwszym był „Waterloo” Siergieja Bondarczuka (1970).
  • Po przybyciu do jednostki jeden z bohaterów otrzymuje karabin Kałasznikowa z wygiętą lufą. Pomimo tego, że lufę w tym karabinie można łatwo wymienić (w przypadku przegrzania lub uszkodzenia).
  • Film nie pretenduje do historycznej dokładności. Główna akcja filmu rozgrywa się w 1989 roku, a nie w 1988, jak było w rzeczywistości. Ponadto straty armii radzieckiej w filmie wynoszą prawie 100%, podczas gdy w rzeczywistości zginęło 6 na 39 osób. W filmie spadochroniarze zostali pozostawieni na wysokości i podjęli walkę samotnie. Również walka odbywała się w wysokich górach w śniegu, a nie na piasku, jak w filmie.
  • W scenie ze zestrzelonym An-12, po wybuchu samolotu, śmigła natychmiast przestają się obracać.
  • Na miejscu wsparcie ekipie filmowej udzielali prezydenci Ukrainy i Uzbekistanu, ministrowie obrony tych krajów, a także gubernator Obwodu Moskiewskiego generał Gromow, były dowódca Południowej Grupy Wojsk ZSRR w momencie wycofania kontyngentu radzieckiego z Afganistanu.
  • Najdroższa scena to wybuch samolotu. Przygotowania i zdjęcia zajęły 17 dni i kosztowały 450 tysięcy dolarów.
  • Ogółem w realizacji filmu wzięło udział 150 osób w ekipie i 2000 statystów.
  • Pewnego razu asystent rekwizytora znalazł szczeniaka w Symferopolu. Pies został nazwany Miną, stał się ulubieńcem ekipy filmowej i nawet wystąpił w filmie.
  • Drugi rosyjski film, dla którego obróbka dźwięku odbywała się w brytyjskim studiu Pinewood Shepperton Studios. Pierwszym był „Waterloo” Siergieja Bondarczuka (1970).

Podobne filmy

Podobał Ci się film?

Aby zostawić komentarz, zaloguj się lub zarejestruj. Darmowa rejestracja!

© ACMODASI, 2010-2026

Wszelkie prawa zastrzeżone.
Materiały (znaki towarowe, filmy, obrazy i teksty) znajdujące się na tej stronie należą do ich odpowiednich właścicieli. Zabrania się wykorzystywania jakichkolwiek materiałów znajdujących się na tej stronie bez uprzedniego porozumienia z ich właścicielem.
Podczas kopiowania materiałów tekstowych i graficznych (filmy, obrazy, teksty, zrzuty ekranu stron) z tej witryny, do takiego materiału musi być dołączony aktywny link do witryny www.acmodasi.pl.
Administracja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek informacje zamieszczone na tej stronie przez osoby trzecie.