Casting modelingowy działa inaczej niż aktorski. Prawie nie gra się etiud i rzadko prosi o tekst — decyzja zapada na podstawie warunków, umiejętności pracy w kadrze i dopasowania do formatu. Zobaczmy, z czego składa się ta selekcja.
Wzrost, obwód klatki piersiowej, talii, bioder, rozmiar buta — podstawowy zestaw, o który agencja pyta przed jakimkolwiek spotkaniem. Powód jest czysto produkcyjny: ubrania na sesję i pokaz dostarczają marki w konkretnych rozmiarach, a modelka lub model musi się w nie zmieścić. To logistyka, nie ocena urody.
Stąd podstawowa zasada: wymiary muszą być prawdziwe i aktualne. Rozbieżność kilku centymetrów wyjdzie w przymierzalni, a skutkiem będzie zepsuty dzień zdjęciowy — wizerunkowo kosztuje to więcej niż nieprzejście castingu.
Polaroidy, nazywane też digitals, to proste zdjęcia bez makijażu, bez fryzury i bez retuszu: en face, profil, cała sylwetka, w prostym jednolitym ubraniu, na neutralnym tle, przy świetle dziennym. Czasem proszą o kilka ujęć w ruchu i krótkie wideo.
Sens polega na tym, żeby zobaczyć człowieka takim, jaki jest: kształt twarzy, skórę, proporcje, postawę. Ładne portfolio z pracą wizażysty i światła pokazuje, kim możesz być dzięki ekipie. Polaroidy pokazują, z czym ta ekipa będzie pracować. Potrzebne są oba materiały, ale to polaroidy częściej rozstrzygają o zgłoszeniu.
Comp card to wizytówka modela: kilka najmocniejszych zdjęć z jednej strony, imię, wymiary i kontakt do agencji z drugiej. Istnieje w wersji drukowanej i cyfrowej, a służy temu, żeby klient mógł szybko porównać kandydatów.
Działa zasada „mniej, ale trafniej”: cztery–pięć ujęć pokazujących rozpiętość — portret, cała sylwetka, różne stylizacje — jest silniejsze niż kilkanaście podobnych zdjęć.
To zdanie najczęściej znaczy dokładnie to, co mówi: agencja albo klient pracują w określonym segmencie, a ty się w niego nie wpisujesz. Sesja komercyjna, wybieg, beauty, kategoria 40+, plus size, kierunek sportowy — to różne rynki o różnych wymaganiach, i mocny model jednego segmentu bywa niepotrzebny w innym.
Praktyczny wniosek: odmowa w jednej agencji nie jest oceną twojego wyglądu. Warto ustalić, który segment jest twój, i zgłaszać się tam, zamiast rozsyłać identyczne materiały wszędzie.
Aktualne wymiary i świeże zdjęcia warto trzymać w profilu — po nich szuka się modeli, gdy marka pilnie potrzebuje kogoś w konkretnym rozmiarze. Otwarte nabory: dział castingi.

Jeden zawód, dwie różne umiejętności: jak wygląda dzień pokazu, czym zajęty jest dzień zdjęciowy i dlaczego silna modelka wybiegowa nie zawsze sprawdza się w kadrze.

Dowiedz się, jak wygląda dzień pracy modelki w studio – od przyjazdu po koniec zdjęć, co spakować do torby, jak współpracować z ekipą i jakich błędów unikać na początku drogi.
© ACMODASI, 2010-2026
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Materiały (znaki towarowe, filmy, obrazy i teksty) znajdujące się na tej stronie należą do ich odpowiednich właścicieli. Zabrania się wykorzystywania jakichkolwiek materiałów znajdujących się na tej stronie bez uprzedniego porozumienia z ich właścicielem.
Podczas kopiowania materiałów tekstowych i graficznych (filmy, obrazy, teksty, zrzuty ekranu stron) z tej witryny, do takiego materiału musi być dołączony aktywny link do witryny www.acmodasi.pl.
Administracja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek informacje zamieszczone na tej stronie przez osoby trzecie.