(Ricardo Cortez) - znany z pracy przy tego typu projektach: «The Last Hurrah» (1958), «The Last Hurrah» (1958),
Ricardo Cortez (ur. 19 września 1900, zm. 28 kwietnia 1977) był amerykańskim aktorem filmowym, który rozpoczął swoją karierę w czasach kina niemego.
Urodził się jako Jacob Krantz w Nowym Jorku w żydowskiej rodzinie. Przed rozpoczęciem kariery filmowej pracował na Wall Street w biurze maklerskim oraz jako bokser. Producenci filmowi zmienili jego nazwisko na Cortez, aby przyciągnąć widzów jako „latynoskiego kochanka”, konkurując z tak popularnymi aktorami tamtej epoki jak Rudolph Valentino, Ramon Novarro i Antonio Moreno. Kiedy zaczęły krążyć pogłoski, że Cortez w rzeczywistości nie jest Hiszpanem, studia próbowały przedstawić go jako Latynosa innego typu – Francuza, zanim w końcu przyznały się do jego (rzekomego) wiedeńskiego pochodzenia.
Cortez wystąpił w ponad 100 filmach. W 1930 roku zagrał u boku Joan Crawford w filmie „Montana Moon”, w 1931 roku wcielił się w Sama Spade’a w oryginalnym „Sokolim Malcie”, a w 1934 roku wystąpił wspólnie z Charlesem Farrellem i Bette Davis w filmach „The Big Shakedown” i „Wonder Bar” (z Alem Jolsonem i Dolores del Río). W 1936 roku zagrał również Perry’ego Masona w filmie „The Case of the Black Cat”. Choć karierę rozpoczynał jako romantyczny bohater u boku aktorek takich jak Greta Garbo, wraz z nadejściem kina dźwiękowego, jego mocna dykcja i nowojorski akcent uczyniły z niego idealnego złoczyńcę i oszusta, i przeszedł od symbolu seksu do aktora charakterystycznego.
Cortez był żonaty z aktorką kina niemego Almą Rubens do jej śmierci na zapalenie płuc w 1931 roku.
Po przejściu na emeryturę z branży filmowej, Cortez podjął pracę jako makler giełdowy w firmie Solomon Brothers na nowojorskiej Wall Street. Zmarł w Nowym Jorku w 1977 roku i został pochowany na cmentarzu Woodlawn w Bronksie.
Był starszym bratem znanego operatora filmowego Stanleya Corteza (urodzonego jako Stanislaus Krantz).