(Thomas L Robinson) - Director, Writer znany z pracy przy tego typu projektach: «A Beach House in The Hamptons» (2026), «A Beach House in the Hamptons» (2026),
Ach, Thomas L. Robinson Jr.! Człowiek, którego historia rozpoczęła się, jak to bywa w wielu epickich opowieściach, w tętniącej życiem dzielnicy Brooklyna w Nowym Jorku. Jednak w tym młodym, *podatnym na sugestie* wieku dziewięciu lat, zebrał manatki i ruszył ku nieco mniej surowym brzegom Long Island.
A czym powitało go Long Island? Nie słońcem i lizakami, lecz zawrotną grą aktorską Lindy Blair w „Egzorcyście”. Tak, dobrze czytacie – *dziewięć lat*. Podczas gdy większość dzieci wciąż kłóciła się o ostatniego ciasteczka, młody Thomas zajmował się kolekcjonowaniem koszmarów tak żywych, że prześladowały go przez miesiące. Plusy? Po przetrwaniu tej kinowej traumy dosłownie *nic* innego nie było w stanie go przestraszyć. To się nazywa budowanie odporności!
Być może jako mechanizm obronny, a może po prostu z powodu swojej uroczo mrocznej wyobraźni, Thomas odkrył radość z pisania opowiadań. Jego odbiorcy – błogosławione ich serca – konsekwentnie opisywali je jako albo „doskonałe”, albo „przekręcone”. Thomas, będąc pragmatycznym artystą, oba określenia przyjął jako najwyższe komplementy.
Przesuńmy się o kilka lat do przodu. Thomas, opanowawszy sztukę niepokojącej prozy, odkrył, jak formatować scenariusze. Nagle te uroczo przekręcone historie mogły zmienić się w teksty filmowe! A potem, uzbrojony w rozwijające się umiejętności operatorskie, uznał: „Po co tylko pisać, skoro można to *nakręcić*?”.
Dziś Thomas L. Robinson Jr. jest człowiekiem pierwszego wyboru w kwestii wszystkiego, co sprawia, że dwa razy sprawdzasz, co masz pod łóżkiem. Jego specjalności? Horror (naturalnie), literatura nadprzyrodzona, suspens, science fiction i fantasy. Jego słowa przeobrażają się obecnie w krótkometrażowe filmy internetowe, które zbierają reakcje, powiedzmy, niezwykle *entuzjastyczne*.
Właśnie ukończył swój debiutancki pełnometrażowy film „A Beach House in The Hamptons” i obecnie wyczarowuje jego kontynuację, „Dune Road”, a równolegle tworzy serię na YouTube. Ale to nie wszystko! Jego pierwszy pełnoprawny horror, „Born into Darkness” – i to, proszę, film o wampirach – ostrzy kły przed produkcją w nadchodzących miesiącach. Thomas L. Robinson Jr.: zamieniając dziecięce traumy w kinowe złoto, jeden koszmar po drugim.