(Don Owen) - Reżyser, Montażysta znany z pracy przy tego typu projektach: «Crimes of the Future» (1970), «Crimes of the Future» (1970), «Toronto Jazz» (1963), «Toronto Jazz» (1963),
Don Owen (19 września 1931 – 21 lutego 2016) był kanadyjskim reżyserem, scenarzystą i producentem filmowym, który większość swojej kariery spędził w Narodowej Radzie Filmowej Kanady (NFB). Jego filmy „Nikt nie pomachał na pożegnanie” i „Gra Erniego” są uważane za dwa z najważniejszych kanadyjskich filmów angielskojęzycznych lat 60. XX wieku.
Owen urodził się i wychował w Toronto i zainteresował się filmem w młodym wieku, głównie, jak sam mówił, dlatego że w niedziele nie było nic do roboty poza oglądaniem dwóch filmów wyświetlanych przez Toronto Film Society. Zamierzał zostać poetą, ale studiował antropologię na Uniwersytecie w Toronto. Aby zarobić dodatkowe pieniądze podczas studiów magisterskich, podjął pracę jako drugi reżyser przy filmie Sidneya J. Furie’go „Chłodny dźwięk z piekła”. Pracował jako pomocnik sceniczny i scenarzysta w CBC, a następnie dostał pracę jako drugi reżyser przy filmie Dona Haldane’a „Jeden człowiek w Muskoka”. Zarówno Haldane, jak i operator filmowy Don Wilder zasugerowali mu, aby aplikował do NFB. Wymagało to przeprowadzki do Montrealu, na którą Owen był chętny. Wilder pociągnął za sznurki i NFB zatrudnił Owena w 1962 roku.
Owen został zatrudniony jako scenarzysta, ale przydzielono go do pracy z kamerą przy filmie „À St-Henri le cinq septembre” (Piąty września w Saint-Henri). Wziął go pod swoje skrzydła producent Tom Daly i stał się częścią słynnej Jednostki B NFB. Owen zasugerował nakręcenie filmu o biegaczu olimpijskim Bruce’u Kiddzie; Daly zatwierdził ten pomysł, a efektem był wielokrotnie nagradzany film „Runner” (z narracją napisaną przez W. H. Audena i lektorem Donem Francksem[3]). „Runner” był innowacyjny i hipnotyzujący, a od tego momentu Owen został etatowym reżyserem.
Ponieważ Owen otwarcie krytykował to, co uważał za nudny i sztywny angielski konserwatyzm Toronto, wybrano go do nakręcenia filmu, który „uczyniłby Toronto interesującym”. Zebrał najbardziej ekscentrycznych muzyków, jakich znał, i stworzył genialny „Toronto Jazz”.
W tym czasie Owen zyskał reputację człowieka „trudnego”. Bruce Kidd relacjonował, że jego perfekcjonizm był wyczerpujący, ale co ważniejsze, NFB była organizacją rządową, a filmy powstawały w oparciu o pracę zespołową. Owen nie zawsze stosował się do zasad; uważał, że dla filmowców ważne jest, aby „ryzykować”, „wyjść poza schemat”, a następnie mieć odwagę stanąć za swoją pracą.