Śnieżne bractwo

La sociedad de la nieve (2023)
Chronometraż: 2:23 (143 min)

brak ocen
8/10
3542
7.6/10
39818
7.8/10
172000
Oceń film:
Data premiery
Genre
Budżet
$65 500 000
Opłaty
$1 281
Reżyser
Aktorzy
Enzo Vogrincic, Agustín Pardella, Matías Recalt, Esteban Bigliardi, Diego Vegezzi, Fernando Kontigiańi Garcią, Esteban Kukuriczka, Francisco Romero, Rafael Federman, Valentino Alonso
Wszyscy aktorzy i role (10)
Scenariusz
Producent
Belen Atienza, J.A. Bajona, Sandra Hermida, Philip Bolus, Santiago López Rodríguez, Lilia Scenna, Steve Eddy
Operator
Kompozytor
Artysta
Alain Baineé, Damián Galán Álvarez
Casting
Chawjer Brajer, Maria Laura Berch, Jair Said
Instalacja
Jakub Marcin, Andrés Gil, Inés Massa
Cały zespół (132)

Krótki opis

13 października 1972 r. lot 571 urugwajskich sił powietrznych, wyczarterowany w celu zabrania drużyny rugby do Chile, rozbija się o lodowiec w sercu Andów.

Co pozostało za kulisami

  • Zdjęcia do filmu trwały 140 dni, z czego 72 dni ekipa filmowa i aktorzy spędzili w górach.
  • Film kręcono głównie w hiszpańskiej wiosce w Sierra Nevada na wysokości około 2700 metrów, a także w Andach i Chile.
  • Film kręcono w kolejności chronologicznej, aby pokazać, jak postacie pozbawione pożywienia stopniowo tracą na wadze.
  • Jak powiedział reżyser i scenarzysta Juan Antonio Bayona, szczególny nacisk podczas pracy nad filmem położono na oprawę dźwiękową. Musiała ona podkreślać ciszę. W szczególności przeprowadzono konsultacje z przewodnikami pracującymi w górach.
  • W filmie pokazano, że samolot rozbił się dokładnie w dniu wylotu z Urugwaju. W rzeczywistości było nieco inaczej – z powodu złej pogody w Andach samolot musiał zrobić nocny postój na lotnisku w argentyńskim mieście Mendoza. Zgodnie z obowiązującym w Argentynie prawem, zagranicznym wojskowym samolotom zezwala się na pobyt na terytorium państwa tylko przez 24 godziny, a w tym przypadku po tym czasie piloci musieli albo wrócić do Urugwaju, albo kontynuować podróż do Chile. Następnego ranka załoga samolotu zdecydowała, że choć warunki pogodowe w Andach nie można nazwać wspaniałymi, to jednak poprawiły się na tyle, że samolot może kontynuować lot do Chile. Samolot wystartował i skierował się do Chile, ale rozbił się.
  • Przed rozpoczęciem pracy nad tym projektem relacje między ocalałymi z katastrofy a rodzinami zmarłych były skomplikowane i napięte do granic możliwości. Rodzinom zmarłych trudno było zaakceptować tzw. „andskie cud”, jak również wszystkie nieuniknione w takich sytuacjach opowieści o tym, co musieli przeżyć ocalali podczas upadku samolotu, które całkowicie pomijały tych, którzy przy tym zginęli. Twórcy filmu starali się okazać maksimum taktu i szacunku wobec bliskich ofiar katastrofy lotniczej. Aktorzy, którzy grali zmarłych w Andach, poznali rodziny swoich postaci. Juanowi Antonio Bayonie udało się pogodzić rodziny ocalałych z katastrofy lotniczej i zmarłych sportowców. Na przedpremierowym pokazie filmu wielu z nich rozmawiało ze sobą po raz pierwszy od tamtych strasznych wydarzeń.
  • W filmie o tym nie wspomniano, ale papierosy, które chłopcy znaleźli w bagażu, należały do pasażera, który zginął w katastrofie i był przedstawicielem rodzinnej firmy tytoniowej „Abal Hermanos”. To właśnie tym tłumaczy się praktycznie niewyczerpane zapasy papierosów u ocalałych.
  • Film opowiada szczegółowo o konsekwencjach ratunku ocalałych w Andach, bardziej niż obraz Franka Marshalla z 1992 roku. W szczególności nie wspomniano tam o reakcji opinii publicznej na wiadomość, która z czasem się rozeszła, o epizodach kanibalizmu. Ocalali z katastrofy milczeli na ten temat tak długo, jak to możliwe, zdradzając ten szczegół tylko swoim bliskim. Pozostali wierzyli, że młodzi ludzie przeżyli tylko dzięki żywności znalezionej na pokładzie samolotu i roślinności znalezionej w górach. Gdy wieść o epizodach kanibalizmu się rozeszła, ocalali zwołali konferencję prasową, aby zamknąć ten temat raz na zawsze. Oczywiście wśród opinii publicznej znaleźli się tacy, którzy wpadli w przerażenie na tę wiadomość. Kwestia ta stała się przedmiotem licznych debat na temat moralności w sytuacjach kryzysowych.
  • Ocaleni po katastrofie górskiej sądzili, że doszło do niej na terytorium Chile, więc ruszyli na zachód w nadziei na powrót do cywilizacji. Przeszli w sumie nieco ponad 61 kilometrów. Nie wiedzieli, że znajdują się na terenie Argentyny i że zaledwie około 20 kilometrów na wschód od miejsca katastrofy znajduje się opuszczony hotel, od którego prowadzi droga do osady. Obecnie ten opuszczony hotel służy jako baza wypadowa dla osób chcących odwiedzić miejsce katastrofy (dojeżdżają do hotelu transportem samochodowym, a następnie idą pieszo).
  • Zgodnie ze słowami Juana Antonio Bayony, w przeciwieństwie do innych filmów na ten temat, w tym przypadku celowo położono nacisk na konieczność pamięci o zmarłych i o ich poświęceniu. Wszyscy oni odgrywali ważną rolę w zespole za życia i to ich śmierć pomogła ocalałym dotrwać do ratunku. Ocaleni również uważali, że ofiarom katastrofy nie poświęca się wystarczająco dużo uwagi, a ich wkład w rozwój wydarzeń nie został należycie doceniony.
  • W finale filmu wiernie ukazano, jak ocaleni dowiadują się, że Nando i Roberto dotarli do ludzi i jak wszyscy zaczynają przygotowywać się do ratunku. Pokazano również, że ocalonych ratuje się wszystkich naraz. W rzeczywistości w helikopterach nie było miejsca dla wszystkich, więc niektórym ocalałym po katastrofie samolotu trzeba było spędzić jeszcze jedną noc na zboczu góry. Zostali z nimi kilku ratowników. Twierdzi się, że ratownicy stanowczo odmówili spędzenia nocy w zabrudzonych szczątkach kadłuba i rozbili namiot w pobliżu, podczas gdy jeden z nich spędził noc z tymi, którzy zostali w szczątkach kadłuba.
  • W filmie w rolach epizodycznych wystąpili trzej ocaleni po katastrofie. Są to Nando Parrado, który zagrał samego siebie, Roberto Canessa, który zagrał lekarza badającego ocalałych, oraz Carlitos Páez. Wcielił się on w postać swojego ojca, znanego artysty Carlosa Páesa Vilaró, który zmarł w 2014 roku, i czyta w słuchawce listę ocalałych.
  • Niektóre szczegóły ratunku zostały pominięte w filmie. Nando i Roberto zauważyli Sergio Catalana, mułkarza z wioski u podnóża góry, i krzyknęli, co zwróciło jego uwagę. Catalan krzyknął w odpowiedzi jedno słowo („Jutro”) i pojechał po pomoc. Nando i Roberto musieli spędzić kolejną noc na wolnym powietrzu i spróbować zasnąć w pobliżu rwącej rzeki. Po zobaczeniu chłopców, Catalan jechał konno przez 10 godzin do najbliższej komendy policji. Początkowo wzięto go za wariata lub pijaka, ale okazało się, że mówi prawdę i podjęto pilne działania w celu odnalezienia i uratowania ocalałych po katastrofie.
  • W filmie nie ma o tym mowy, ale papierosy, które chłopaki znaleźli w bagażu, należały do pasażera, który zginął w katastrofie i był przedstawicielem rodzinnej firmy tytoniowej „Abal Hermanos”. To właśnie tym tłumaczy się praktycznie niewyczerpane zapasy papierosów u ocalałych.

Podobne filmy

Podobał Ci się film?

Aby zostawić komentarz, zaloguj się lub zarejestruj. Darmowa rejestracja!

© ACMODASI, 2010-2026

Wszelkie prawa zastrzeżone.
Materiały (znaki towarowe, filmy, obrazy i teksty) znajdujące się na tej stronie należą do ich odpowiednich właścicieli. Zabrania się wykorzystywania jakichkolwiek materiałów znajdujących się na tej stronie bez uprzedniego porozumienia z ich właścicielem.
Podczas kopiowania materiałów tekstowych i graficznych (filmy, obrazy, teksty, zrzuty ekranu stron) z tej witryny, do takiego materiału musi być dołączony aktywny link do witryny www.acmodasi.pl.
Administracja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek informacje zamieszczone na tej stronie przez osoby trzecie.