Dzień Niepodległości

Nie rób planów na sierpień.
Independence Day (1996)
Chronometraż: 2:25 (145 min)

brak ocen
6.9/10
10542
7.6/10
206497
7/10
644000
Oceń film:
Data premiery
Budżet
$75 000 000
Opłaty
$817 400 891
Witryna internetowa
Reżyser
Scenariusz
Producent
Dean Devlin, Roland Emmerich, Ute Emmerich, William Fay
Operator
Karl Walter Lindenlaub
Kompozytor
Artysta
Patrick Tatopoulos, Oliver Scholl, Lauren E. Polizzi
Casting
Wendy Kurtzman
Instalacja
Dawid Brenner, Jane Nerlinger Evans
Cały zespół (106)

Krótki opis

Jeden z największych przebojów filmowych, w którym ludzkość staje w obliczu zagłady, gdy tajemniczy i potężni Obcy rozpoczynają inwazję na Ziemię. Początkowy zachwyt związany z pojawieniem się na niebie niezidentyfikowanych obiektów latających szybko przeradza się w przerażenie, gdy śmiercionośne promienie wystrzeliwane z pokładów statków kosmicznych niszczą miasta na powierzchni całej planety. Jedyną nadzieją na zakończenie terroru jest zjednoczenie sił w jednym silnym ataku na najeźdźcę. Czy ludzie zdołają ocalić swój świat, zanim będzie za późno?

Co pozostało za kulisami

  • Na podstawie filmu w 1997 roku firma Fox Interactive stworzyła grę komputerową o tym samym tytule.
  • Skrót „ID4”, pod którym pierwotnie znany był ten film, powstał po tym, jak pojawiły się problemy prawne z prawem do tytułu „Dzień Niepodległości”.
  • Specjalna wersja filmu ma czas trwania 153 minuty.
  • Według scenarzysty i producenta Deana Devlina, kierownictwo armii USA początkowo zgodziło się pomóc twórcom filmu w uzyskaniu pozwolenia na realizację zdjęć na bazach wojskowych, konsultacji aktorów grających żołnierzy itp., ale dowiedziawszy się, że film będzie zawierał odniesienia do Strefy 51, wycofało swoją zgodę.
  • Scenę, w której bohater Willa Smitha ciągnie przez pustynię nieprzytomnego kosmitę, kręcono w pobliżu Wielkiego Jeziora Solnego w stanie Utah. W scenariuszu nie było kwestii „Czym tu tak śmierdzi?”. W Wielkim Jeziorze Solnym żyją maleńkie artemie (to organizmy planktonowe). Umierając, opadają na dno jeziora (które nie jest bardzo głębokie), gdzie gniją. Kiedy wieje wiatr, wzburza jezioro i zapach rozkładających się artemii roznosi się po okolicy. Aktora o tym po prostu nie poinformowano.
  • Film ustanowił rekord pod względem liczby stworzonych dla niego makiet. Biorąc pod uwagę postęp technologii komputerowych dokonany od czasu premiery filmu, ten rekord może pozostać niepobity. Liczba modeli, które dział rekwizytów zbudował do kręcenia, była więcej niż dwukrotnie większa niż liczba modeli wykonanych do filmu, który ustanowił poprzedni rekord. Zbudowano modele wielu budynków, ulic miejskich, budynków historycznych i pomników, nie mówiąc już o statkach kosmicznych pokazanych w filmach, w tym dziewięciometrowego modelu niszczyciela i trzymetrowego modelu statku-matki kosmitów.
  • Scenograf Patrick Tatopoulos zaproponował reżyserowi Rolandowi Emmerichowi dwie koncepcje przedstawienia kosmitów. Emmerich tak je polubił, że wykorzystał obie – jedną do pokazania kosmitów jako takich, drugą – do pokazania ich w biomechanicznych kombinezonach-skafandrach.
  • Dean Devlin i Roland Emmerich napisali scenariusz w 4 tygodnie. W czwartek wysłali scenariusz do zatwierdzenia i zaczęli poszukiwać aktorów, a już w poniedziałek rozpoczęto proces przedprodukcji.
  • Na potrzeby filmu wymyślono ponad 70 wydawanych wiadomości. Tekst czytali i w kadrze pojawiali się prawdziwi prezenterzy, ponieważ twórcy filmu uważali, że aktorzy w tej sytuacji nie wyglądałby wiarygodnie i przekonująco.
  • Pomysł fabuły do tego filmu przyszedł Rolandowi Emmerichowi, kiedy on i Dean Devlin rozmawiali na temat istnienia życia pozaziemskiego w 1994 roku podczas pracy nad filmem „Stargate”. Jeden z dziennikarzy zapytał wtedy Emmericha, dlaczego nakręcił taki film, skoro sam nie wierzy w istnienie obcych. Emmerich odpowiedział, że nadal fascynuje go pomysł przybycia kosmitów na Ziemię, a następnie zapytał tego dziennikarza, co by poczuł, gdyby pewnego ranka obudził się i dowiedział, że nad wszystkimi dużymi miastami planety zawisły gigantyczne (o rozmiarach ponad 24 kilometrów) statki kosmiczne. Po czym Emmerich zwrócił się do Devlina i powiedział, że wydaje mu się, że wpadł na pomysł, o czym będzie ich następny film.
  • Dean Devlin i Roland Emmerich zawsze zamierzali obsadzić w roli dziennikarza Stevena Hillera Afroamerykanina i bardzo chcieli zatrudnić Willa Smitha, widząc go w komedii kryminalnej Freda Schepisi „Sześć stopni oddalenia” (1993). Do tego czasu Smith był znany głównie z występów w komediowych serialach telewizyjnych (w szczególności w serialu „Książę z Bel-Air”, który był emitowany w latach 1990–1996). Emmerich później opowiadał, że ich decyzja spotkała się z mieszanymi reakcjami w studiu (podjęto próby ich odradzenia, a nawet padły pewne rasistowskie uwagi), ale oni stali na swoim. Od tej roli kariera Smitha gwałtownie wystartowała i w mgnieniu oka stał się gwiazdą pierwszej wielkości.
  • Na początku filmu w telewizji rozpoczyna się bezpośredni przekaz z Nowosybirska (Rosja), po czym pokazuje się mapę z miastami: Moskwa, Petersburg, Nowosybirsk (twórcy mieli na myśli Nowosybirsk).
  • Scena, w której postać grana przez Adama Baldwina dobija rannego kosmitę strzałem w głowę z bliskiej odległości, początkowo nie znalazła się w scenariuszu. Dodano ją w ostatniej chwili po tym, jak widzowie na przedpremierowych pokazach zaczęli narzekać, że w filmie prawie nie widać cierpienia kosmitów.

Podobne filmy

Podobał Ci się film?

Aby zostawić komentarz, zaloguj się lub zarejestruj. Darmowa rejestracja!

© ACMODASI, 2010-2026

Wszelkie prawa zastrzeżone.
Materiały (znaki towarowe, filmy, obrazy i teksty) znajdujące się na tej stronie należą do ich odpowiednich właścicieli. Zabrania się wykorzystywania jakichkolwiek materiałów znajdujących się na tej stronie bez uprzedniego porozumienia z ich właścicielem.
Podczas kopiowania materiałów tekstowych i graficznych (filmy, obrazy, teksty, zrzuty ekranu stron) z tej witryny, do takiego materiału musi być dołączony aktywny link do witryny www.acmodasi.pl.
Administracja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek informacje zamieszczone na tej stronie przez osoby trzecie.