The Meg

Przegryź to.
The Meg (2018)
Chronometraż: 1:53 (113 min)

brak ocen
6.3/10
8251
5.9/10
267408
5.7/10
227000
Oceń film:
Data premiery
Budżet
$130 000 000
Opłaty
$529 243 742
Reżyser
Scenariusz
Producent
Colin Wilson, Lorenco di Bonawentura, Belle Avery, Barrie M. Osborne, Gerald R. Molen, Randy Greenberg, Wayne Wei Jiang, Ben Erwei Ji, Chantal Nong Vo
Operator
Artysta
Grant Major, Juan Alejandro Gomez Acosta
Casting
Liz Mullane, Mindy Marin, Rachel Bullock
Instalacja

Krótki opis

Podczas działań w Rowie Mariańskim w ramach międzynarodowego programu obserwacji podmorskich głębinowa łódź podwodna zostaje zaatakowana przez ogromne stworzenie, które miało wyginąć wieki temu. Załoga uwięziona na dnie najgłębszego rowu na świecie czeka na ratunek. Ekspert nurkowy, Jonas Taylor (Jason Statham), który wcześniej napotkał na swojej drodze tego przerażającego potwora, ale nikt nie dawał wiary jego słowom, zostaje zatrudniony przez chińskiego wizjonera i oceanografa - dr Zhanga (Winston Chao), aby ocalić rozbitków i sam ocean. Taylor musi zmierzyć się ze swoimi lękami i zaryzykować własne życie, aby stawić czoła największemu drapieżnikowi jakiego widział świat. Porządnie zrealizowany horror z elementami kina science fiction, który pokazuje walkę człowieka z największym potworem wszech czasów.

Co pozostało za kulisami

  • Przy uruchomieniu projektu w 1997 roku, bezpośrednio po wyjściu książki Steve'a Altiena, miała się nim zajmować firma Disney, która zakupiła prawa do ekranizacji za prawie milion dolarów. Z czasem Disney stracił zainteresowanie projektem, zwłaszcza po premierze filmu Warner Bros. «Głębia oceanu» (Renny Harlin, 1999). Rozczarowany takim obrotem spraw Altien sam napisał scenariusz i pokazał go Nickowi Nunziacie, który z kolei przekazał go Guillermo del Toro. Del Toro omówił projekt z Lawrence'em Gordonem i Lloydem Levinem, a oni zaangażowali do jego realizacji Jana de Bonta.
  • Firma New Line była tak pewna przyszłego sukcesu filmu, że na projekt przeznaczono 80 milionów dolarów, a premierę filmu zaplanowano na lato 2006 roku. Jan de Bont zaangażował do projektu producenta Colina Wilsona, scenografa Williama Sandella i specjalistę od efektów wizualnych Johna Nelsona. Zespół zajął się storyboardem, a nawet wykonał półtorametrowy model rekina z gliny i włókna szklanego. Okazało się jednak, że budżet filmu nieubłaganie rośnie i może osiągnąć 200 milionów dolarów, a firma New Line zaczęła tracić zainteresowanie. Firma nakazała obniżenie budżetu do 125 milionów dolarów, ale zgłaszała coraz to nowe wymagania do filmu. W 2007 roku prawa do ekranizacji powróciły do autora powieści Steve'a Altiena. W końcu prawa przejęła firma Warner Bros. i wznowiono pracę nad projektem.
  • Zanim podpisano kontrakt z Johnem Turteltaubem, reżyserię proponowano Elayowi Rothowi, ale on wolał nakręcić thriller «Żądza śmierci».
  • Po uruchomieniu projektu w 1997 roku, tuż po premierze książki Steve'a Altena, miała się nim zajmować firma Disney, która wykupiła prawa do ekranizacji za prawie milion dolarów. Z czasem Disney ostudził się do projektu, zwłaszcza po premierze filmu Warner Bros. „Głęboka woda” (Renny Harlin, 1999). Rozczarowany takim obrotem spraw Alten sam napisał scenariusz i pokazał go Nickowi Nunziacie, który z kolei przekazał go Guillermo del Toro. Del Toro przedyskutował projekt z Lawrencem Gordonem i Lloydem Levinem, a oni zaangażowali do jego realizacji Jana de Bonta.
  • Zanim podpisano kontrakt z Johnem Turteltaubem, reżyserię proponowano Elayowi Rothowi, ale on wolał nakręcić thriller „Prawo zemsty”.

Podobne filmy

Podobał Ci się film?

Aby zostawić komentarz, zaloguj się lub zarejestruj. Darmowa rejestracja!

© ACMODASI, 2010-2026

Wszelkie prawa zastrzeżone.
Materiały (znaki towarowe, filmy, obrazy i teksty) znajdujące się na tej stronie należą do ich odpowiednich właścicieli. Zabrania się wykorzystywania jakichkolwiek materiałów znajdujących się na tej stronie bez uprzedniego porozumienia z ich właścicielem.
Podczas kopiowania materiałów tekstowych i graficznych (filmy, obrazy, teksty, zrzuty ekranu stron) z tej witryny, do takiego materiału musi być dołączony aktywny link do witryny www.acmodasi.pl.
Administracja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek informacje zamieszczone na tej stronie przez osoby trzecie.