Sala Strachu

Green Room (2016)
Chronometraż: 1:35 (95 min)

brak ocen
6.7/10
2967
6.6/10
18164
7/10
153000
Oceń film:
Data premiery
Budżet
$5 000 000
Opłaty
$3 834 092
Witryna internetowa
Reżyser
Scenariusz
Producent
Neil Kopp, Anish Savjani, Victor Moyers, Vincent Savino, Gabriel Hammond, Daniel Hammond
Operator
Kompozytor
Artysta
Ryan Warren Smith
Casting
Avy Kaufman
Instalacja
Julia Bloch, T.J. Federico
Cały zespół (67)

Krótki opis

Punkrockowy zespół The Ain’t Rights przyjeżdża na squat zagrać koncert. Ku ich zdumieniu okazuje się, że jest to siedziba neonazistów, a członkowie kapeli zostają świadkami brutalnego morderstwa. To znaczy znaleźć się w nieodpowiednim miejscu o nieodpowiedniej porze. Lider nazi skinheadów nakazuje by pozbyć się niewygodnych świadków. Zdesperowana punkowa załoga próbuje uniknąć śmierci barykadując się w małym, dusznym pokoju.

Co pozostało za kulisami

  • Patrick Stewart opowiadał w jednym z wywiadów, że po zakończeniu czytania scenariusza w swoim domu w Wielkiej Brytanii był tak przerażony, że zamknął wszystkie drzwi i okna, włączył alarm i nalał sobie whisky. Stewart od razu zrozumiał, że chce zagrać rolę Darcy'ego, ponieważ tak charakterystyczne role negatywnych postaci zdarzają się niezbyt często, a film musi być wciągający.
  • Poza człowieka z maczetą na plakacie filmu została skopiowana z okładki trzeciego albumu studyjnego „London Calling” (1979) brytyjskiego zespołu punkrockowego The Clash.
  • Zespół wykonuje cover utworu „Nazi Punks Fuck Off” amerykańskiego zespołu hardcore punkowego Dead Kennedys.
  • Reżyser Jeremy Saulnier wyjaśnił, dlaczego z entuzjazmem podjął się tego filmu. Według Saulniera wiedział, że w miarę jego rozwoju reżyserskiego szanse na nakręcenie tak mrocznego filmu z ogromną ilością scen przemocy już się nie powtórzą i że młodym reżyserom nikt na pewno nie da takiej możliwości. Reżyser uznał, że po poprzednim filmie „Katastrofa” jest gotowy podjąć się tak trudnego projektu.
  • Podczas spotkania z widzami na festiwalu Fantastic Fest w Austin w Teksasie w 2015 roku Jeremy Saulnier stwierdził, że chociaż w tytułach dwóch jego filmów pojawia się nazwa koloru (niebieski i zielony), stało się to przez czysty przypadek. Reżyser zażartował, że „Zielony pokój” jest raczej częścią tak zwanej „trylogii bezsilności” – filmów, w których główni bohaterowie wpadają w poważne tarapaty, a przetrwanie wymaga umiejętności, których nie posiadają.
  • Zespół rockowy, składający się z głównych bohaterów, gra do własnego playbacku. Anton Yelchin (bas) i Alia Shawkat (gitara) umieli grać na instrumentach, ale Callum Turner (wokal), według reżysera, wcześniej nie miał absolutnie żadnego pojęcia o muzyce. Joe Cole specjalnie uczył się grać na perkusji przed zdjęciami.
  • Historia o paincie, którą w filmie opowiada Pat w wykonaniu Antona Yelhina, wydarzyła się w życiu Jeremy'ego Saulniera. Rick Spears, o którym w niej mowa, jest prawdziwą osobą.
  • Film zaczyna się i kończy tym samym słowem.
  • Pomysł ze sceną, w której trupa ciągnie się po podłodze za rękojeść noża wystającego z głowy, zainspirowany został filmem dokumentalnym o zamieszkach w więzieniu, który wywarło na reżyserze silne wrażenie.
  • Pod koniec filmu w furgonetce, w której podróżowała grupa, widać książkę „Smocze świty” (1985) z serii „Saga o Kopii” Tracey'ego Hickmana i Margaret Weis.
  • Poza człowieka z maczetą na plakacie filmu została skopiowana z okładki trzeciego albumu studyjnego „London Calling” (1979) brytyjskiego zespołu punkrockowego The Clash.
  • Zespół wykonuje cover utworu „Nazi Punks Fuck Off” amerykańskiego zespołu hardcore punk Dead Kennedys.
  • Reżyser Jeremy Saulnier wyjaśnił, dlaczego z entuzjazmem podjął się tego filmu. Według Saulniera wiedział, że w miarę rozwoju jego kariery reżyserskiej prawdopodobnie nie będzie miał już okazji nakręcić tak mrocznego filmu z tak dużą ilością scen przemocy, i że młodym reżyserom taka możliwość na pewno nie zostanie dana. Reżyser uznał, że po poprzednim filmie „Katastrofa” jest gotowy podjąć się tak wymagającego projektu.
  • Podczas spotkania z widzami na festiwalu filmowym Fantastic Fest w Austin w Teksasie w 2015 roku Jeremy Saulnier stwierdził, że choć w tytułach dwóch jego filmów pojawia się nazwa koloru (niebieski i zielony), to stało się to przypadkiem. Reżyser zażartował, że „Zielony pokój” jest raczej częścią tak zwanej „trylogii bezradności” – filmów, w których główni bohaterowie wpędzają się w poważne tarapaty, a przetrwanie wymaga umiejętności, których nie posiadają.
  • Pod koniec filmu w furgonetce, w której podróżował zespół, widoczna jest książka „Smocze świty wiosny” (1985) z serii „Saga o Kopii” autorstwa Tracy Hickman i Margaret Weis.

Podobne filmy

Podobał Ci się film?

Aby zostawić komentarz, zaloguj się lub zarejestruj. Darmowa rejestracja!

© ACMODASI, 2010-2026

Wszelkie prawa zastrzeżone.
Materiały (znaki towarowe, filmy, obrazy i teksty) znajdujące się na tej stronie należą do ich odpowiednich właścicieli. Zabrania się wykorzystywania jakichkolwiek materiałów znajdujących się na tej stronie bez uprzedniego porozumienia z ich właścicielem.
Podczas kopiowania materiałów tekstowych i graficznych (filmy, obrazy, teksty, zrzuty ekranu stron) z tej witryny, do takiego materiału musi być dołączony aktywny link do witryny www.acmodasi.pl.
Administracja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek informacje zamieszczone na tej stronie przez osoby trzecie.